Kryminalni późnym popołudniem patrolowali mińskie centrum. Jadąc nieoznakowanym radiowozem jedną z głównych ulic, dostrzegli grupę młodych mężczyzn wśród których był Łukasz S. podejrzewany o kontakty z „narkobiznesem”. Funkcjonariusze próbowali go wylegitymować, ale na ich widok mężczyzna zaczął uciekać. Jednak policjanci byli sprawniejsi i szybko go pochwycili, zabierając do komendy, gdzie sprawdzono ubranie mężczyzny. Ich podejrzenia potwierdziły się. W kieszeniach kurtki Łukasz S. ukrył 47 „dilerek” z marihuaną i foliową torebkę z białym proszkiem. W sumie zabezpieczono prawie 60 gram narkotyku. Łukasz S. trafił do prokuratora. Diler usłyszał zarzut handlu środkami odurzającymi. Grozi mu za to 10 lat więzienia. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym.