Bożonarodzeniowe drzewko odzyskano, a złodziejowi przedstawiono zarzuty popełnionej kradzieży. Tomasz K. dobrowlnie poddał się karze. Nowy rok przyniósł pracownikom GCK niemiłą niespodziankę gdy zobaczyli puste miejsce na placu zamiast ozdobionej choinki. Po złodziejskiej wizycie pozostał jedynie kabel od przedłużacza biegnący z budynku na zewnątrz.„Amator choinek” przeciął przewód do którego były podłączone światła choinkowe.Funkcjonariusze swoje podejrzenia skierowali w stronę zamieszkałego kilka ulic dalej Tomasza K. Policjanci dokładnie przeszukali dom potencjalnego sprawcy. Na strychu wśród licznych „gratów” znaleziono wciśniętą w kąt „gminną choinkę”. Była w komplecie ze wszystkimi dodatkami i uciętym kablem. Choinkę zabrano do Komisariatu, a sprawcę do aresztu. Mężczyźnie przedstawiono zarzut popełnienia kradzieży. Tomasz K. dobrowolnie poddał się karze czterech miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na dwa lata. Zapłaci też 500 złotych grzywny.