W piątek 24 października mińscy funkcjonariusze zaplanowali kolejną akcję, podczas której namierzyli 31 letniego Roberta T. Po wejściu do jego mieszkania i rozpoczęciu rewizji byli zdziwieni, gdy okazało się, że prawie gram marihuany i amfetaminy Robert T. ukrył w bieliźnie. Narkotyczno-slipowy epizod zakończył się zarzutem nielegalnego posiadania środków odurzających. Prokurator zastosował wobec pomysłowego mińszczanina dozór policyjny. Robertowi T. grożą 3 lata więzienia.