Z Mrozów w Polskę

Kanikuła - czas relaksu, błogiego odpoczynku, lenistwo przez cały dzień. Takie skojarzenia z wakacjami ma zdecydowana większość młodzieży. Dla 36 młodych osób z gminy Mrozy biorących udział w obozie Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych w jurajskich Siamoszycach lenistwo zamieniło się w naukę niesienia pomocy potrzebującym

Jura strażaków

Z Mrozów w Polskę / Jura strażaków

Przez 15 dni lipca członkowie MDP uczyli się odpowiedzialności za innych, współpracy w grupie, samodzielnie podejmowali decyzje, które w sytuacjach zagrożenia powinny ratować ludzkie życie. Nie zabrakło czasu na relaks i zwiedzanie przepięknych zakątków Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
W cyklu szkolenia wiele godzin poświęconych zostało na ratownictwo medyczne. Młodzi ludzie cierpliwie uczyli się zakładać opatrunki, usztywniać złamania, transportować chorych, a także przywracać akcję serca. Te umiejętności ćwiczyli pod okiem lekarza medycyny – instruktora ds. ratownictwa medycznego, a także ratowników i strażaków. Bardzo widowiskowe dla uczestników obozów harcerskich stacjonujących w Siamoszycach były zajęcia z rozwijania linii bojowej. Druhowie w wieku 11-15 lat bardzo sprawnie obsługiwali węże i motopompę. W kilka minut po przyjęciu meldunku o zagrożeniu potrafili rozwinąć linię i puścić wodę, a także pianę.
Sprawdzianem ich wiedzy teoretycznej był nocny bieg patrolowy. W bardzo trudnych warunkach – północ, las, mżawka - musieli odnaleźć rannego, udzielić mu pierwszej pomocy i przetransportować do oddalonej karetki. Wielu nastolatków zachowało zimną krew i, jak rasowi ratownicy, przystąpiło do akcji. Wszyscy „ranni” przeżyli, a obozowicze powrócili bez strat do swoich namiotów.
Jednak najwięcej emocji dostarczyła im uroczysta promocja. Ostatniego dnia 31 druhów odbierało z rąk komendanta obozu Mariusza Martyniaka świadectwo ukończenia kursu i otrzymało pasowanie na strażaka. Na twarzach widać było zadowolenie, dumę, ale także skupienie i wzruszenie. Tytuł Super Ogniomistrza zdobył Bartek Strygner, który wykazał się największym zaangażowaniem i wiedzą. Niestety, wszystkim uczestnikom obozu nie udało się zdać obowiązujących egzaminów i nie mogli oni przeżyć tej radości z całą grupą.
Aby czas wakacji nie kojarzył się tylko z nauką, organizatorzy zapewnili młodzieży wiele ciekawych wycieczek krajoznawczych. Mogli poznawać piękno Jury z fragmentami historii Polski. Z pięknymi legendami zapoznali się, oglądając zamki w Mirowie i Bobolicach, turniej rycerski obejrzeli w Zamku na Podzamczu (Ogrodzieniec). Zwiedzili Zamek Królewski i katedrę w Krakowie, biegali jak harnasie po dziedzińcu zamku w Pieskowej Skale, podziwiali ruiny w Chęcinach, osobliwości geologiczne - w Jaskini Głębokiej i Raj, a uduchowienie i wiarę narodu - w Jasnogórskim klasztorze.
Wszyscy zapewniają, że za rok pojawią się znów, aby tym razem zdobywać szlify dowódców MDP.
Organizatorem obozu był Urząd Gminy w Mrozach, a kadrę stanowili: komendant Mariusz Martyniak z wychowawcami – Ewą Jagodzińską oraz Agnieszką i Mirosławem Pajami. Opiekę medyczną sprawował dr n.med. Adam Strus, nad szkoleniem pożarniczym czuwał naczelnik OSP w Mrozach Jerzy Zembrzuski z Jarosławem Karpińskim. Wszyscy pracowali na obozie jako wolontariusze.

Numer: 2007 30   Autor: Janko Fridayski





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *