Warcaby w Mińsku

Tegoroczna edycja mistrzostw Polski w warcabach stupolowych odbyła się w mińskiej Planecie. Do walki o tytuł przystąpiło 12 zawodników z krajowej czołówki. Wśród nich znalazł się Łukasz Kosobudzki, który jako pierwszy rezerwowy zastąpił nieobecnego wicemistrza. Wraz ze Stanisławem Urbankiem z Bielawy zdobywał punkty w barwach mińskiej Mazovii

Czarny koń

W ciągu tygodnia rozegrano 11 rund, czyli grał każdy z każdym. Niespodzianek było wiele, a najbardziej spektakularne były cztery porażki mistrza Leona Mikulicza ze Szczecina. Zwyciężył Radosław Wika (15 pkt) z Sarbii k. Piły przed dwoma zawodnikami z Lututowa k. Łodzi – Piotrem Osiatkowskim (14 pkt) i Przemysławem Oderkiewiczem (14 pkt). Tuż za podium znalazł się Przemek Kosobudzki (13 pkt). Było to wielkie zaskoczenie dla uczestników turnieju. Nikt na niego nie stawiał, a on sam spodziewał się zdobyć 5-6 punktów, byle tylko nie zostać czerwoną latarnią mistrzowskich zawodów. Stało się lepiej, niż mógł przewidzieć. Drugi mazovianin Stanisław Urbanek zajął ósme miejsce z dorobkiem 11 pkt. Na zakończenie turnieju stwierdził, że warcabowa młodzież ostro atakuje pozycje mistrzów. Zarówno Leon Mikulicz, jak i warszawianin Mirosław Kobyliński zajęli kolejno szóste i siódme miejsce, choć do tej pory zawsze stawali na podium. Mamy więc zmianę warty w krajowej czołówce warcabistów, z czego najbardziej cieszy się prezes PZW Tadeusz Kosobudzki. - Silna młodzieżowa czołówka to przyszłość tej dyscypliny –podsumował naszą rozmowę prezes.
Ciekawe, czy w kobiecych mistrzostwach sytuacja się powtórzy. Za miesiąc (15-17 listopada) mistrzowski turniej pań odbędzie się w mińskim ZSE.

Numer: 2006 43   Autor: (jot)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *