16 czerwca taki prawdziwy bal miało 103 przyszłych absolwentów mińskiej „Piątki”. Wprawdzie obowiązywały biało-granatowe stroje, ale to właśnie one dodały szóstoklasistom uroku. Szczególnie podczas odtańczonego z dziecięcą gracją poloneza. Nie tylko z dziecięcą, bo niektóre uczennice to już prawie panny, a chłopcy – kawalerowie. I tak jak przystało na dżentelmenów, podarowali swoim partnerkom po zarumienionej róży. Dzień wcześniej w kościele pw. św. Antoniego odprawiono mszę w intencji nauczycieli i uczniów „Piątki”, a uroczyste zakończenie roku dla klas szóstych zaplanowano na najbliższy piątek o 11.30. (jzp)