Nie jest to proste, ponieważ na tej działce stoi jeszcze przychodnia i apteka. Sprawy tego typu nie są jasno uregulowane prawnie i potrzeba wiele ekspertyz. W dodatku wypuszczenie z rąk gminnych budynku remizy jest równoznaczne z utratą kontroli nad tym, jakie imprezy tam będą się odbywały. To nie jest gminie obojętne. Radny Sankowski przypomniał, że istnieją plany przywrócenia całemu placowi dawnego historycznego wystroju. Tandetny budynek straży jakoś do tego nie pasuje i najlepiej byłoby dać im inną lokalizację - niech zbudują nową remizę. (bak)