Gmina na kołach

Po emocjach we flagowym ulicznym ściganiu w centrum Mińska,  sympatycy kolarstwa w powiecie mińskim dostali drugi potężny zastrzyk cyklozy. Tym razem 150 zawodników z całego kraju oraz zza naszej wschodniej granicy, przyjechało do podmińskiego Chmielewa, który jest dobrze znany naszym kolarzom, rowerzystom czy rolkarzom. Tam ścigali się na 8-kilometrowej pętli Chmielew-Marianka-Zakole Stare-Barcząca

Wytrwali w Chmielewie

Właśnie w Chmielewie rozegrano pierwszą edycję Super Prestige – ogólnopolskiej rywalizacji dla pełnoletnich zawodników co – jak podkreśla Jacek Tomkiewicz – w oczywisty sposób zakreśla poziom sportowy i wyznacza wyczynowy charakter zmagań. W związku z tym zobaczyliśmy tu wiele szanowanych nazwisk kolarskich jak i kilka znanych i cenionych klubów z terenu całej Polski.
Oczywiście największe zainteresowanie jak i najsilniejsza obsada towarzyszyła wyścigowi szosowców na 96-kilometrowej trasie (12 x 8 km). Właśnie w tej grupie jechali kolarze mińskiego V-MAX-u, którzy chcieli potwierdzić swoją świetną dyspozycję. Tym bardziej, że nagrodą za cały cykl Super Prestige jest czerwony Chevrolet, eksponowany tuż przy linii startu.
Nic dziwnego, że już przed startem wyczuwało się napięcie zawodników. Największy apetyt na wygraną mieli mocni Rosjanie. Faktycznie od samego startu byli bardzo aktywni i prowokowali ucieczki. W peletonie jechało jednak kilku wytrawnych graczy z polskich klubów, którzy systematycznie kasowali poważniejsze akcje. Widoczni na trasie byli najmłodsi w peletonie zawodnicy z mińskiego V-MAX-u, którzy wytrwali ciężkie dwie godziny twardego ścigania. Nie wygrali, a wszystkich pogodził Adrian Banaszek z zawodowej grupy kolarskiej BDC-Team.
Rywalizację kolarzy obserwowali główni sponsorzy imprezy i starosta Antoni J. Tarczyński, który objął nad wyścigiem patronat honorowy oraz ufundował puchary dla zwycięzców. Gościom zaimponował profesjonalizm organizatorów oraz atrakcyjność i położenie samego miejsca. A  to dopiero początek...

Numer: 2012 21 Autor: (jaz)