Co słychać? - Artykuły

Artykuły

Baty na szmaty

Polityka jest ciekawsza od filmowych kryminałów – twierdza znawcy obu fałszywych z natury muz, jakby wiedzieli, że politycy są lepszymi błaznami od aktorów. Nie mają racji, bo aktor zawsze gra, a polityk w miarę potrzeb medialnych i elektoratu. Prawdziwek nie ma szans u elektoratu, bo na ekranie wygląda nieprawdziwie, a nawet śmiesznie. Jak pewna posłanka PiS, która wykrzyczała do kamery, że z takimi piersiami jak uliczne szmaty wstydziłaby się publicznie pokazywać. Miała rację, ale kto jej przyznał, że ma to i owo do pokazania...

Autor: WASZ REDAKTOR

Złości jakości

Można chodzić po ziemi, ale można także latać. Onirycznie lub metaforycznie. To nic trudnego, bo do latania potrzebna jest tylko miłość i wyobraźnia. Należy jednak pamiętać, że powroty po takim bujaniu w obłokach bywają trudne, a nawet bolesne, jeśli nie umiemy... lądować. Jeszcze boleśniejszy bywa kapitalizm, w którym mniejszy jest na przegranej pozycji. Czy zawsze?

Autor: WASZ REDAKTOR

Flagi plagi

Zaskakiwała nas zima, zaskakuje i wiosna. Jakoś tak się plecie, że nieobliczalna natura uderza w coraz bardziej świadomych ludzi. Jakby na przekór ich wiedzy, planom i wirtualnym światom, do których prze współczesny człowiek. O co jej chodzi? Może chce pogodzenia ducha z ciałem, wyrównania dysproporcji między mieć a być... Nie starajmy się jej przechytrzyć, bo z deszczu wpadniemy pod rynnę, a może jeszcze gorzej - do dołu z fekaliami.

Autor: WASZ REDAKTOR

Bryły siły

Z jednej strony decyzyjna inercja, naiwne projekty i utopione miliardy, a z drugiej - korupcja, nepotyzm, kolesiostwo i zegarki po 40 tysięcy od biznesmenów... To nie jakaś bezczelna dyktatura, a teraźniejszość Polski opanowanej przez legalnie wybranych oszołomów. Mocne to słowa, ale czy nieprawdziwe? Do tego jeszcze choroby władzy centralnej schodzą do samorządów, budząc wstręt wśród wyborców. By jednak jesienią przyszłego roku było inaczej, musi być realna alternatywa. Nie widać, czy jeszcze uśpiona...

Autor: WASZ REDAKTOR

Kiesa biesa

Niestety, nie rozkwitły kasztanowce na tegoroczne egzaminy dojrzałości. Nie wiemy, czy zmartwił ten fakt maturzystów, ale z pewnością jest objawem rozkapryszonej wiosny, która nie wie – jak stara panna – co ma ze sobą począć. Niech idzie do czorta i wpuści nam trochę ciepła, nawet piekielnego czyli znad Sahary. Nie ma jednak takiej pogody, która uchroniłaby nas przed szalejącym czasem. Mimo 10-dniowej majówki, mimo czekania na zmiany. Nie tylko w kulturze...

Autor: WASZ REDAKTOR

Majowe zdrowie

I tak się stało, że dzięki kalendarzowi mamy trzy w roku podwójne numery naszego tygodnika. A dzięki forom publicznym – jak na przykład sesja rady miasta – mamy kolejne obnażania charakterów mińskich vipów. Nie mówmy jak oni – bezosobowo, mrugając porozumiewawczo okiem, że wiadomo o kogo chodzi. Mówmy wyraźnie z nazwiska, pochodzenia i wyznania. Lepiej jawnie niż w cichociemnym knajackim odorze. Pora więc na fetora? Nie, takiego smrodliwego tytułu dziś nie będzie, bo mamy wielką majówkę.

Autor: WASZ REDAKTOR

Psoty z cnoty

Nie mamy tym razem w numerze ani denerwujących reportaży, ani obnażających władzę wywiadów. Nie będzie, bo mieliśmy dni nieskrępowanej radości. Wszystko dzięki szóstej psocie, czyli naszemu etno-kabaretowi, który wbrew kryzysowi i zachwaszczaniu kultury europapką, wciąż ma się wyśmienicie. Na tyle wybornie, że aż nie do wiary. Tym bardziej, że już nie wiadomo, czy czerpiemy w nim psoty z cnoty, czy dzięki psotom stajemy się bardziej szlachetni.

Autor: WASZ REDAKTOR

Strefa blefa

Mówią, że głupota nie zna granic, a gdyby je nawet miała, poszłaby w górę jak rakieta. Bociany nie są głupie, a jednak nie wszystkie wyczuły naszą kwietniową zimę i marzną zamiast czekać w Turcji czy Bułgarii na wiatr od Sahary. Wszystko przez rządowe radary i zaprzaństwo ochrzczonych, którym już nie pomoże nawet najuboższy papież. W strefie naiwności może zgłupieć najmądrzejszy, więc lepiej omijać ją szerokim łukiem. A co robić, jeśli głupiec blefuje, udając mędrca...

Autor: WASZ REDAKTOR

Formy normy

Niech czas Zmartwychwstania / przyniesie nam odrodzenie / tego, co warte kochania / i zła zapomnienie. Niech wiosna w nas rozkwitnie / wiara z nadzieją, a miłość / nigdy niech nie zamilknie / karmiona chwalebną siłą. To nie tylko rymowane życzenia Wielkanocne, a nasze wiosenne pragnienia. Wiosenne, choć na dworze zmarzlina jak na Syberii. A chciałoby się, by wreszcie było normalnie...

Autor: WASZ REDAKTOR

Sądy na prądy

To był pracowity i pełen emocji tydzień. Nie tylko z powodu zimowego stresu, a właściwie mimo kapryśnej, by nie powiedzieć złośliwej aury. Był to tydzień naszego sukcesu, bo mimo początkowej niechęci, znowu udało się zorganizować naszą futsalową halówkę. I to na całkiem niezłym poziomie, który chwalili trenerzy i sami piłkarze. Można tylko jej poświęcić ten tekst, ale nie lubimy panegiryków. Niech lepiej osądzają nas inni, a szczególnie bezpośredni uczestnicy rozgrywek.

Autor: WASZ REDAKTOR

Łyse brysie

Jeśli włosy symbolizują siłę, ogień, potęgę magiczną, duszę, miłość, energię twórczą, szacunek, honor i płodność, to czym jest łysina... Ogolona głowa jest symbolem hańby i niemocy. Tak można było pomyśleć, patrząc na jednego z mińskich radnych, który w przypływie zawiści oczerniał wolne media. Kim jest człowiek, który wartość wszystkiego mierzy dobrem swojego moralnego brudu.

Autor: WASZ REDAKTOR

Ozdoba foba

Nie lubimy być zaskakiwani. Szczególnie prawem działającym wstecz lub wprowadzanym w celu upupienia – jak pisał klasyk – maluczkich. Idąc tropem Gombrowicza, trzeba zbadać, kto nam przyprawia fałszywą gębę. Jedną z tych gąb jest poza foba, którą raczą nas brudni wyznawcy wolności seksualnej i moralnej. Nie można pozwolić, by się rozpanoszyli i wpakowali normalnych w szambo zboczeń.

Autor: WASZ REDAKTOR

Spięci wyklęci

Jesteśmy nacją bardziej do świętowania niż pracy, jeśli ona nie stanie się celem samym w sobie. Skoro lubimy święta, to je usilnie wymyślamy i pielęgnujemy. Zazwyczaj porządnie na początku i coraz słabiej, a nawet gorzej wraz z biegiem lat. Czy tak będzie z partyzantami antykomunistycznymi, których nazwano Żołnierzami Wyklętymi? Upomnieli się o nich działacze prawicy narodowej, bo zrozumieli, że niezłomni akowcy mogą im służyć jako symbol walki o władzę, a może nawet o polskość w zunifikowanej Europie.

Autor: WASZ REDAKTOR

Boje na dwoje

Niektóre spotkania są tak nudne, że aż ciekawe, inne zaś krzyczą sensacją, a kończą się mdłościami. Na konfrontację Grodzkiej z Pawłowicz chętkę mieli fani obu caryc gorącej polityki, ale niewątpliwie się zawiedli. Posłanka stałej płci olała dwupłciową, tłumacząc się wyborcami, którzy na pewno nie życzyliby sobie bezpośredniego starcia z damą o twarzy boksera. Do sporu dołączyła mińska szefowa KGP, ale Wargocka wzięła na celownik Celeja, który nie pierwszy raz próbował oceniać ludzi pozbawionych empatii i tolerancji. Zabrakło tylko Nelli Rokity, która załatwiłaby wszystkich prawym sierpowym i byłby wreszcie spokój.

Autor: WASZ REDAKTOR

Więcej czyli mniej

Coś się nie zgadza. Albo premier Tusk okłamuje opinię publiczną o wielkim sukcesie w Brukseli, który w rzeczywistości jest stratą ok. 12 mld euro netto,albo rządowe prognozy gospodarcze są mitem, a rząd cichaczem prognozuje głęboką i długą recesję, i z taką tezą negocjował na szczycie Unii. W Mińsku też dochodzi do paranoi spadków, które rosną.

Autor: WASZ REDAKTOR

Apetyt na przesyt

Co robi dziecko, gdy przekroczy jakiś zakaz lub po prostu nabroi? Natychmiast chce odwrócić uwagę jakaś mniejszą ekstrawagancją i pozostać bezkarne. A co robi rząd, gdy lada tydzień lub miesiąc wszystko się rypnie i na przykład emerytom zabraknie kasy? Oczywiście – odwraca uwagę i to skutecznie. W sam raz do tego zabiegu nadają się związki partnerskie oraz sezonowe hrabinie polityki – Pawłowicz i Grodzka. Ciekawe tylko, kto z takim znawstwem je wybierał...

Autor: WASZ REDAKTOR

Zobacz więcej: [1]      «      17   |   18   |   19   |   20   |   21      »      [21]