Co słychać? - Artykuły

Artykuły

Ości wolności

Oprócz zwykłych maluchów, są podobno wśród nich dzieci indygo, czyli te bardziej wymagające, konfliktowe, intuicyjne, uduchowione, inteligentniejsze, a w niektórych przypadkach nawet bardziej brutalne. Przychodzą na świat z poczuciem wyższej godności i są zaskoczone, kiedy inni nie podzielają ich specjalnego posłannictwa. Mam wrażenie, że i wśród dorosłych nie brakuje takich indygo, a może – mówiąc dosłownie – indyków gotowych obrazić się na każdego, kto ma inny system wartości

Autor: WASZ REDAKTOR

Zdrowy razowy

Czas biegnie nieubłaganie, a my razem z nim. Jeszcze tak niedawno witaliśmy miesiąc miłości, a tu już po majowej elekcji do europarlamentu. Zagłosował prawie co czwarty z nas, a to – jak mówią wybierani – za mało. Może i za mało, ale niech się cieszą, że w ogóle ktokolwiek chciał marnować czas i nerwy, by któregoś z nich namaścić krzyżykiem. Wystarczy obejrzeć pierwszy z rzędu panel dyskusyjny czy wejść na jakieś forum, by mieć dość tej zapyziałej, naiwnej i wycwanionej polityki. Jest jednak jeden wyjątek i – przyznaję – czekałem na ten dzień ponad 18 lat...

Autor: WASZ REDAKTOR

Ważne drażnie

Jest problem, a właściwie kilka problemów z przestrzenią publiczną i władzą. Obie są wrogami zwykłych , by nie powiedzieć normalnych ludzi. Chcieliby żyć bez stresów, ale nie mogą, potykając się bez przerwy o prawo i bezprawie. Nie wiedzą nawet, które gorsze, bo trudno się obronić przed nieformalnymi grupami łobuzów, a jeszcze trudniej zwalczyć system państwa opartego na grabieży w majestacie prawa

Autor: WASZ REDAKTOR

Obrzydłe bydło

Czego to człowiek nie zrobi, by zobaczyć nowe cudo... A jak już zobaczy, to chciałby tego cuda dotknąć, uścisnąć i oczywiście pstryknąć sobie fotę na facebooka, by go podziwiali, a nawet zazdrościli. A co, niech wiedzą na co stać idiotę, który jak bydło dał się pędzić po błocie, by zobaczyć miga, rosomaka czy jakąś halabardę lub haubicę. Wszystko jedno, ważniejsza jest ciekawość i owczy pęd, który wywołują igrzyska władzy. Za ile? A co to bydło może obchodzić...

Autor: WASZ REDAKTOR

Miary wiary

O apostole Tomaszu mówimy, że był niewierny. Nieprawda, zdradziła go praktyczna dociekliwość, którą my grzeszymy codziennie. No bo jak tu przyjąć na wiarę, że tzw. galerie zniszczą tradycyjny handel. A jednak trzeba było uwierzyć i nie wpuszczać gigantów do miasta. Mińsk wpuścił ich już dawno, a Siedlce dopiero teraz przekonują się, czy skórka warta wyprawki...

Autor: WASZ REDAKTOR

Stadne magie

Ćwierćwiecze wolnej gospodarki, 15 lat w NATO, dekada w unijnej wspólnocie – te trzy rocznice wyznaczają nam tegoroczne majowe harce. Promotorzy spuszczenia z łańcucha olbrzymiej forsy już zacierają łapska, bo kto im odmówi harcowania w imię tak słusznych idei lub zarzuci marnotrawienie publicznych, czyli naszych milionów. Oni mają władzę, więc mogą prawie wszystko. Aż do wyborów, które odpędzą od koryta wiecznie nienażarte ryjki...

Autor: WASZ REDAKTOR

Psoty z ochoty

Po 9 udanych Festiwalach Chleba i 6 przeglądach ludowych kabaretów przyszedł czas na ich siódmą odsłonę. Wszystko w celu promocji wiejskiego humoru, propagowania sztuki ludowej, integracji wsi z miastem, więzi regionów kraju i pokoleń Polaków, a także promocji
Ziemi Mińskiej.

Autor: WASZ REDAKTOR

Ważniaki jak buraki

Miło być ważnym, ważniejsze być miłym – powiedział Roger Federer i... został mistrzem tenisa. Nasz Jerzy Janowicz jeszcze nie potrafi opanować gniewu, więc daje się prowokować konkurentom, a dziennikarzy obraża. Jakże ta sytuacja przypomina nasz miński grajdoł pychy. Po pierwszym krytycznym artykule o burmistrzu, jeden z jego protektorów oświadczył z gestem Kozakiewicza, na co możemy liczyć ze strony mińskiej władzy. Nie żartował, ale to wcale nie znaczy, że staniemy się jak on burakami...

Autor: WASZ REDAKTOR

Fety tandety

To nie prima aprilis - wojewoda i urzędnicy będą jeździli do pracy… rowerami. To rzeczywiście pomysł na miejski smog, a w przypadku Mińska na wolne miejsca postojowe. Gdyby tak ponad 200 urzędników magistratu i starostwa zaczęło jeździć do roboty na dwóch kołach, centrum miasta mogłoby nagle ożyć. A gdyby tak jeszcze byli mili, mielibyśmy prawdziwe wiosenne ożywienie. Tymczasem na rogatkach miasta staną smutne żegnacze, bo przecież żaden esteta nie nazwie ich witaczami

Autor: WASZ REDAKTOR

Przyczyny winy

Każdy mówić, a nawet pisać może, bo mamy wolność. Oczywiście bez naruszania praw innych osób, które mogą nas oddać ślepej Temidzie. Pisze więc i miński burmistrz, mając co kilka tygodni tubę wydawanego od początku wolnych samorządów MiMa. Oczywiście zawsze spóźnionego, ale naiwna władza ma to do siebie, że woli drogie, odgrzewane i cuchnące niż tańsze, smaczne i świeże. To taki objaw totalitaryzmu medialnego i choć z pozoru śmieszny, to nie całkiem niewinny.

Autor: WASZ REDAKTOR

Rarytasy kasy

Wróciła zima? Nieprawda, to tylko ostatnie jej podrygi, a właściwie efekt marcowego garnca, który w naszym przejściowym klimacie musi sobie choć trochę poszaleć. Kto więc wymienił opony na letnie nie ma czego żałować. Nie można też przesadnie ubolewać nad losem Krymczan czy nawet Ukraińców. Nie powinny nas zmylić krokodyle łzy wypasionej Europy i Ameryki, a powinniśmy dbać o własne interesy. Oni już kilka razy udowodnili, że w sferze niesienia pomocy są lękliwi i gnuśni...

Autor: WASZ REDAKTOR

Cnoty idioty

W filozofii wojny czy rewolucji nie ma żadnego ładu. Nie ma też logiki i sumienia, którymi jako ludzie tak się chełpimy przy każdej okazji. Nie trzeba jechać do Kijowa czy na Krym, by poczuć jarzmo gniewu i wstydu. Brylują w tym – o dziwo – nasi elektorzy, od radnych po posłów i senatorów. Można się oczywiście śmiać, ale czy już na zawsze mamy pełnić rolę pożytecznych idiotów.

Autor: WASZ REDAKTOR

Bawmy damy…

Gdyby nie było kobiet... No właśnie w tym problem, że to raczej my nie będziemy im potrzebni, co już bez owijania w majtki pokazują na manifach feministki. A potem taka wyzwolona ma pretensje, że kolega nie spieszy się z powitaniem czy nie puszcza jej pierwszej przez otwór w ścianie. O całowaniu w rękę nie wspomniała, choć dałbym swoją dłoń w zakładzie, że to uwielbia. Ba, dałaby wszystko za jej adorowanie, noszenie na rękach czy szczerą miłość. Skażona samotnością femina nie da nic, bo niczego w życiu nie dostała…

Autor: WASZ REDAKTOR

Z kniei nadziei

Obyśmy żyli w ciekawych czasach – mówią spragnieni wrażeń, a spokojniejsitraktują te życzenia jak przekleństwo. Nie ma złotego środka na emocjonalną równowagę, więc cieszymy się i cierpimy równocześnie i nieraz z tegosamego powodu. Pokazały ten stan ostatnie wydarzenia na Ukrainie, kiedy z godziny na godzinę zwycięstwo przechylało się na stronę władzy lub Majdanu. Ile razy i my odbijaliśmy się od dna rozpaczy, ciesząc się za chwilę promykiem nadziei...

Autor: WASZ REDAKTOR

Rury brawury

Musimy się trochę pochwalić, choć tego nie lubimy. Szczególnie na łamach naszego tygodnika, bo wiemy, że najlepszym weryfikatorem są nasi czytelnicy. Tym razem chodzi o naszą telewizję, która – choć tylko sieciowa – bije rekordy popularności. I nie chodzi tu jedynie o reportaże ze studniówek, bo hitem ostatniego tygodnia jest relacja z fitnessu na rurze. W ciągu pięciu dni ujawnienia programu na youtubie obejrzało go prawie 1300 osób. Taka frekwencja w dość krótkim czasie może dawać do myślenia...

Autor: WASZ REDAKTOR

Zwody urody

Zimowa miłość trwa zazwyczaj dłużej niż letnia, wakacyjna. Może przez mroźną aurę, a może dzięki karnawałowi, po który trzeba pościć. Tegoroczne Walentynki przypadają w środku zimowej rozpusty, więc pewnie będą udane. Czas wreszcie coś kupić, bo przecież od świąt minęło już półtora miesiąca. Czas na konsumpcję, bo kryzys nie ustaje, choć rządzący udają herosów i wciąż nas zwodzą. Jak nie obietnicami to urodą władzy.

Autor: WASZ REDAKTOR

Zobacz więcej: [1]      «      14   |   15   |   16   |   17   |   18      »      [21]