DRODZY CZYTELNICY

A może by tak sprzedać całą Polskę? Mamy w tym doświadczenie nie tylko mentalne, ale i historyczne. Co jak co, ale potrafiliśmy kupczyć wszystkim, co nam nie odpowiadało. Jedynie oszczędzaliśmy żydów. Tych z małej litery, bo wierzących ortodoksów. Przechrztów traktowaliśmy gorzej niż swoich i może oni teraz się mszczą. Na pewno, bo tylko mściciele mogli wymyślić chytry plan okupacji ekonomicznej...

Jasyry satyry

Coraz bardziej kraj przypomina wielką wyprzedaż. W każdym mieście co najmniej jeden obiekt oznaczony jest do sprzedania. Wszechpolacy twierdzą, że to skutek amerykańskiej ustawy 447. Tej ustawy senatu, o której tak cicho w polskich mediach. A gdy nasi politycy zostaną o nią zapytani, dziwnie milkną, lub są przekonani, że z papieru do czynów droga daleka. Zresztą przepisy są amerykańskie, więc nas nie dotyczą...

Możemy więc spać spokojnie? O, nie, bo ustawa 447 daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary holocaustu oraz wspierania ich poprzez swoje kanały dyplomatyczne w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców. Zobowiązuje również rząd USA do monitorowania lokalnego prawa w każdym kraju pod kątem możliwości zwrotu pożydowskiego majątku.

Skąd wiemy, że dotyka ona głównie Polskę? No bo przed II wojną światową w Polsce mieszkało 3,5 mln Żydów. Była to największa w Europie społeczność żydowska. Wielu z nich, albo zostało wymordowanych przez Niemców, albo uciekło za granicę, pozostawiając swoje mienie w Polsce. Szacuje się, że wartość roszczeń żydowskich może wynosić nawet 60 mld dolarów. Z taką kwotą nie zgadzają się instytucje w USA w liście wysłanym do Ministerstwa Sprawiedliwości informując o kwocie 300 mld dolarów, czyli niemal cztery roczne budżety Polski.

Oczywiście, że roszczenia są bezpodstawne, gdyż w 1960 roku USA i PRL podpisały umowę, na mocy której w ramach za spłatę przez Polskę 40 mln dolarów, władze USA zobowiązały się do przejęcia na siebie wszelkich roszczeń swoich obywateli i osób prawnych do mienia pozostawionego w Polsce. Kwota z umowy została spłacona do 1981 roku. Ponadto prawo międzynarodowe mówi, że w sprawach spadkowych właściwe jest prawo ojczyste spadkodawcy z chwili jego śmierci. Żydzi, którzy nie posiadając spadkobierców zginęli w podczas okupacji niemieckiej byli obywatelami Polski, więc zgodnie z polskim prawem dziedziczy po nich państwo.

Czy więc jako Polacy możemy się zgodzić na ten akt grabieży na naszym państwie, które to my swoimi siłami odbudowywaliśmy przez kilkadziesiąt lat po wojnie. Czy możemy płacić za cudze zbrodnie...

Trzeba pospolitego ruszenia i takich środków perswazji, by każdy z nas miał pewność, a nie tylko uległość wobec obcych wpływów i kapitału. Już wielu jest przekonanych, że wojenne działania Hitlera są niczym wobec pokojowych podbojów Merkel. I co łyso nam, że aż tak daliśmy się podbić. Ekonomicznie, ekonomicznie...

Numer: 24 (1080) 2018 Autor: Wasz Redaktor



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *