Powiat na biegach

Przed będącym w remoncie pałacem Dernałowiczów znowu stanęła wielka scena pełna plansz ze sponsorami i pudełek z nagrodami. Wszystkie trafiły do zwycięzców trasy pięciu i piętnastu  kilometrów. Jednak nie prezenty, ani ich biorcy wyróżnili się najbardziej. Najgłośniejsi byli kibice. I to nie na mecie, a trasie biegu. Dzięki nim upadający z gorąca i zmęczenia outsiderzy łapali w płuca nadzieję na lepszy wynik, a nawet ukończenie biegu...

Pociechy kibic-strefy

Do zorganizowania przez uczniów stref kibica na trasie biegów zachęca co roku MOSiR, który przejął schedę organizacji biegów po Piotrze Siankowskim. Już o nim coraz rzadziej się wspomina, a przecież na scenie powinien być ważniejszy od swych epigonów.
Dzięki szkolnym kibicom można było poczuć atmosferę tamtych pionierskich imprez biegowych. Już samo zorganizowane kibicowanie wywołuje wiele pozytywnych emocji wśród biegaczy, jest atrakcyjnym wizualnie elementem wydarzenia oraz promocją placówki. W obecnych czasach szerzenie idei kulturalnego kibicowania jest szczególnie ważne w środowisku młodych ludzi. Mamy nadzieję, że podejmą państwo współpracę, co przełoży się na korzyści dla wszystkich zaangażowanych w ten sportowy spektakl.
Tym bardziej, że MOS iR obiecał za udział w przedsięwzięciu cenną nagrodę rzeczową dla szkoły, która zostanie wręczona w ciągu 10 dni od daty zakończenia biegu. Kibicowali więc jak opętani z nadzieją na nagrodę za zmęczone gardła...

A same biegi? Piętnastkę wygrali Kenijczycy, czyli po kolei Rop Kibet z czasem 46:28, Rotich Kipchumba – 46:55 i Cherutich Nelson – 47:00 minut.
Czwarty był Ukrainiec Yurii Rusiuk z czasem 47:15, a pierwszy mińszczanin Paweł Tymiński z Dreptaka był czternasty z czasem 55:28 minut.
Na ponad trzystu startujących w pierwszej setce znalazło się jeszcze kilku zawodników z naszego rejonu. Wszyscy zmieścili się w czasie od 59 do 70 minut. To Alan Mlądzki z Kołbieli, Marek Czyżowski z Huty Mińskiej, Dominik Dźwigała z Mińska, Sebastian Węgliński z OS ŻW, Norbert Świerszczyński z Dębego Wielkiego, Arkadiusz Kalinowski z Mińska, Michał Puścian z Mińska, Tomasz Zawadka z OS ŻW, Leszek Kielak z Sulejówka, Karol Zalewski z Jakubowa, Jerzy Perczyński z Mińska, Kamil Gęsich z OS ŻW, Karol Jabłoński z OS ŻW, Rafał Gąsior z Mińska i jako 98 Michał Wiczuk z Mińska.
Wśród klubów wygrał zdecydowanie kenijski Benedek-Team przed ukraińskim lkb Rudnik, podmińskim RaceFighte i mińskim MKB Dreptak.
Biegi dziecięce rządzą się innymi prawami. Szczególnie wśród najmłodszych, ale o nich i trochę starszych napiszemy za tydzień.

Numer: 22 (1078) 2018 Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *