Latowicz drogowy

Latowiccy radni postanowili podejść do tematu drogowych inwestycji w sposób kompleksowy. Dlatego zaprosili na sesję wszystkich zarządców dróg, jakie znajdują się na terenie gminy, żeby uzyskać informacje z pierwszej ręki oraz oczywiście lobbować za konkretnymi rozwiązaniami

Trakty z kompleksem

Powodem zaproszenia gości na styczniowe posiedzenie rady gminy były inwestycje drogowe, które nie leżą w kompetencjach władz gminnych. Chodzi o drogę wojewódzką 802 oraz drogi powiatowe. Z tego powodu zaprosili Mariusza Kozerę – zastępcę dyrektora dróg wojewódzkich, starostę Antoniego Jana Tarczyńskiego i Andrzeja Solonka, który zarządza drogami powiatowymi. Niespodziewanym gościem był natomiast Piotr Stępień – radny powiatowy i dyrektor biura poselskiego Daniela Milewskiego.
To właśnie przedstawiciel posła pierwszy zabrał głos. Odczytał list, który wywołał niemałą konsternację wśród obecnych władz powiatowych, a był odpowiedzią na pismo przewodniczącego rady gminy o podjęcie starań w celu modernizacji drogi powiatowej w Wielgolesie (ul. Nowowiejska). Zebrani usłyszeli, że Milewski podejmie starania, bo radni i starosta najwyraźniej mało o sprawie wiedzą. Z takim postawieniem sprawy nie zgodził się ani starosta, ani radny Zbigniew Piłatkowski. O remoncie ul. Nowowiejskiej rozmawiali bowiem wiele razy i znają tę sprawę doskonale, rozumiejąc potrzebę wykonania inwestycji. Dlatego pismo posła było zupełnie niepotrzebne.

Nienajlepszą atmosferę podgrzał jeszcze Mariusz Kozera. Wprawdzie ucieszył mieszkańców wizją remontu mostu na Świdrze w Latowiczu oraz odcinka drogi w Wielgolesie. Zaznaczając, że być może w tym roku wykonają tylko jedną z tych inwestycji. Problemem jest bowiem brak pracowników, czego główna przyczyna leży w programie 500+. Słowem, ludziom się nie opłaca pracować.
Powyższe słowa rozgniewały radnego Stanisława Parola. Zaczął bronić rządowego programu, prosząc, aby Kozera powstrzymał się od takich komentarzy. I na nic zdały się wyjaśnienia, że nie oceniał on 500+, tylko stwierdzał prosty fakt – brakuje ludzi na rynku pracy.

Tematem były drogi, więc przewodniczący Świątek urwał niepotrzebną dyskusję i udzielił głosu gościom z powiatu. Starosta Tarczyński przedstawił ogólne założenia budżetu, wyjaśniając  niejako, czym musi się zajmować powiat i jakimi środkami dysponuje. O drogowych szczegółach opowiadał natomiast Andrzej Solonek. Jego znajomość stanu rzeczy jest tak duża, że ze swobodą może rozmawiać o najmniejszym nawet odcinku drogowym w powiecie. Przekazał zebranym dobrą wiadomość o podjęciu modernizacji ul. Nowowiejskiej w Wielgolesie, a także  przypomniał już znany fakt, iż w roku bieżącym wyremontują także ul. Kuźniarskiego w Latowiczu, czyli drogę na Wężyczyn i Jeruzal. Nie zabrakło także innych próśb i sugestii związanych z innymi inwestycjami. Na razie jednak gminie Latowicz powinny wystarczyć dwie wspomniane wyżej modernizacje.

I tak radni i mieszkańcy zaspokoili, przynajmniej częściowo, głód drogowej wiedzy. Nie wszyscy są usatysfakcjonowani, ale biblijna maksyma o wytrwałym kołataniu do drzwi po raz kolejny  okazała się prawdziwa. Swoją wytrwałością uzyskali zapewnienie o wyczekiwanej inwestycji na ul. Nowowiejskiej.

Numer: 5 (1061) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *