Dobre inwestycji

Każdy, kto wjeżdża do Dobrego od strony Jakubowa, nie może nie zwrócić oczu na budynek dobrzańskiej szkoły. Dawniej nie przykuwał on tak dużej uwagi, ale teraz, gdy jego remont dobiega  końca, robi ogromne wrażenie. Do końca modernizacji zostało trochę czasu, ale nawet teraz nie wszyscy są zadowoleni

Ceny kontroli

Kwestia remontu ZSP w Dobrem już od dłuższego czasu podnosiła emocje lokalnym politykom. Przypomnijmy, że rada gminy Dobre poprzedniej kadencji w 2013 roku zdecydowała, że szkole trzeba pobudować nową siedzibę. Jednak skończyło się na uchwale, bo nic w tej sprawie nie zrobiono. Ekipa wójta Tadeusza Gałązki postanowiła poruszyć tę kwestię, nie proponując jednak kosztownej budowy, ale generalny remont istniejącego budynku...
Wójt m a jednak powody do narzekań. Jeszcze zanim rozpoczęto prace obiekcje zgłaszał radny Piotr Sadurski, do którego dochodziły słuchy, że przy remoncie pracują nie zgłoszone firmy. Wspominał także ekspertyzę stanu szkoły z 2009, która wskazywała zły stan więźby dachowej budynku. Wójt oddalał jednak zarzuty, twierdząc, że wykonawca powinien o wszystko zadbać i zrobić to, co zostało stwierdzone w umowie.
Mieszkańcy nie dość, że narzekają na powolność i uciążliwość prac, to jeszcze ślą skargi, gdzie się da. Niedługo po rozpoczęciu roku szkolnego jedna z nich trafiła do sanepidu. Chodziło o to, że w salach lekcyjnych miały unosić się śmierdzące chemikalia. I rzeczywiście sanepid po kontroli uznał, że poziom formaldehydu w powietrzu przekracza dozwolone normy. Wójt Gałązka zauważa jednak, że to normalne...

Inna skarga dotyczyła wspomnianego już dachu na starej części szkoły. Rodzice bali się, że przez prace remontowe może się on zawalić. Kontrola Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wykazała jednak, iż wszystko jest w porządku, a wszelkie usterki zostały naprawione. Zalanie świeżo odnowionych pomieszczeń nie ma z tym nic wspólnego, bo był to przypadek. Ekipa na własny koszt na nowo pomaluje sale w czasie ferii zimowych.
Teraz wszystko wydaje się już zmierzać w dobrym kierunku. W urzędzie już obliczyli, że w październiku za ogrzewanie zapłacili 7 tys. zł mniej niż rok wcześniej. W ciągu całego sezonu zimowego powinna uzbierać się więc konkretna suma, którą gmina będzie mogła wykorzystać na najpotrzebniejsze sprawy. To jednak nie wszystko, bo na dachu szkoły zamontowano ogniwa fotowoltaiczne, które mają dać kolejne oszczędności. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości co do zasadności remontu, wicewójt Piotr Chmielewski zapytał dyrektora Wojciecha Rastawickiego wprost – czy remont był konieczny. Ten bez wahania odparł, że to oczywiste.

W gminie Dobre panuje swoiste rozdwojenie. Z jednej strony są mieszkańcy, którzy atakują wójta Gałązkę przy każdej nadarzającej się okazji, ale są i tacy, którzy twierdzą, że jest on jednym z  najlepszych wójtów na Mazowszu, a może i w Polsce. Dlatego powstał pomysł, aby zgłosić dobrzańskiego włodarza do jakiegoś rankingu czy konkursu. Najlepszym rankingiem będą jednak  tegoroczne wybory samorządowe.

Numer: 1/2 (1057/1058) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *