Mrozy oświatowe

Placówki oświatowe zarządzane przez gminę Mrozy gładko przeszły przez zmiany wymuszone reformą. Dlatego dyrektorki szkół ze spokojem przedstawiły sprawozdanie z działalności w  minionym roku szkolnym oraz plany na ten, który właśnie się zaczyna...

Sumy pożegnań

W temat mroziańskiej oświaty zebranych wprowadziła wiceburmistrz Luiza Kowalczyk. Przedstawiła dane, z których wynika, że w minionym roku szkolnym do ZS w Mrozach uczęszczało 352 uczniów, placówka w Jeruzalu miała 151 podopiecznych, podstawówka w Mrozach 362, a w Grodzisku 82. W stosunku do roku poprzedniego nastąpił spadek aż o 52 uczniów. Nauczaniem zajmowało się 116 nauczycieli.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły wyniki egzaminów. Właściwie tylko dwóch, bo od 2017 roku nie ma już sprawdzianu szóstoklasistów. Wiceburmistrz zaczęła więc od gimnazjalistów, którzy uczą się w Mrozach i Jeruzalu. W powiecie mińskim szkoły te plasowały się zazwyczaj w trzeciej dziesiątce. Wyjątkiem była matematyka w Mrozach, która dała 13 pozycję. Taką samą zajmowali mroziańscy licealiści, choć trzeba pamiętać, że szkół średnich jest mniej.

Po ogólnym sprawozdaniu przyszedł czas na wystąpienia dyrektorów. Przewodniczący rady Marek Rudka ustanowił dyscyplinę czasową, więc cykl prezentacji wypadł krócej niż zazwyczaj, a pierwsza zabrała głos Renata Kuligowska z SP w Mrozach. Wspominała o problemach z teoretyczną dwuzmianowością w szkole. Teoretyczną, bo jeśli lekcję kończą się np. o 15.00, to trudno mówić o drugiej zmianie. Ale i to niektórym rodzicom nie pasuje. Dyrektor wspomniała też o dobrych wynikach, bo żadna z klas nie miała średniej poniżej 4,0.
Swoimi uczniami i nauczycielami chwaliła się też Małgorzata Ptaszyńska. Dąży ona do tego, aby w podstawówce w Grodzisku pracowali jak najbardziej wszechstronni ludzie. Dzięki temu większość nauczycieli pracuje na pełnym etacie i w pełni mogą się oddać pracy z podopiecznymi placówki w Grodzisku. Wynikiem takiej polityki jest choćby to, że w minionym roku szkolnym w jednej z klas wszyscy uczniowie odebrali świadectwo z czerwonym paskiem. A pozostali nie byli dużo gorsi.
Marianna Bogusz z ZS w Mrozach cieszyła się z wyników egzaminu gimnazjalnego. Zwłaszcza z części dotyczących matematyki oraz języka angielskiego, bo w pozostałych przypadkach sporo można jeszcze poprawić. Pozytywnie należy też ocenić osiągnięcia licealistów, którzy utrzymują się na średnim poziomie, a przecież do Mrozów wcale nie idą najlepsi. Dlatego sukcesem jest także tegoroczny nabór, po którym udało się stworzyć dwie pełne klasy.
Poprawiają się także wyniki Jeruzala, czego nie omieszkał zauważyć radny Sęktas. Dyrektor Agnieszka Juszczak włożyła wiele pracy, aby poprawić procesy dydaktyczne w szkole. Teraz zaczęło się poprawiać, więc ze spokojem może już odejść na planowaną emeryturę, a zarządzanie oddać w ręce wybranej w konkursie Ewy Redy.
Tematykę oświatową zakończyło więc wręczenie nominacji na stanowiska dyrektorskie. Bowiem obok wspomnianej dyrektor z Jeruzala na kolejne kadencje wybrano Małgorzatę  Ptaszyńską z Grodziska, a także Alicję Jaszczołt z gminnego przedszkola. Agnieszka Juszczak dziękowała zaś za lata dobrej współpracy.

Numer: 35 (1039) 2017 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *