Dobre dożynkowe

Przed rokiem wyszła burza i rozpędziła dożynkową publikę, a w minioną niedzielę 20 sierpnia siąpiący deszcz nie pozwolił nikomu siedzieć przed sceną. Nic dziwnego, że wójt Tadeusz Gałązka co kilka minut zaklinał chmury, by choć na kilka godzin przestały płakać. Nie chciały, ale przecież żądni wrażeń i tak widzieli, co chcieli. Byłoby im przyjemniej, gdyby wielki namiot znanego wytwórcy cegły stanął nie obok, a przed sceną...

Znaki bez klaki

Nikt nie zsumował liczby dożynkowych festynów, ale na terenie targowiska są już trzeci raz. I tyle razy wójt Gałązka zaskakiwał jak nie nagrodami, to orderami. Fale odznaczeń urozmaicali starostowie dożynek, czyli Beata Gadomska z Porąb Nowych i Władysław Kaim z Wólki Kokosiej.

Tym razem w konkursie wieńców wygrała piłka nożna, a właściwie boisko ze splecioną nad nim hostią. Takie powiązanie sportu z sacrum wszystkim się spodobało, a UKS Dobre zainkasował 500 zł. Drugie miejsce przypadło mieszkańcom ul. Skrzyneckiego i Tadeuszowi Kalacie z Dobrego.

A kto ma w gminie najpiękniejszą zagrodę? Komisji spodobały się obejścia trzech gospodyń. Pochwaliła się nim Barbara Kalata z Makówca Małego, Hanna Sadoch z Mlęcina i Danuta Kotkiewicz z Dobrego. Komisja dała wyróżnienia Renacie Krasuskiej i Elżbiecie Koseskiej – obie z Dobrego oraz Iwonie Dobrowolskiej z Czarnocina.

No i specjalności znane tylko dobrzanom, czyli medale od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W tym roku wójt Gałązka postarał się aż o 13 odznaczeń, a otrzymali je Teofil Klukiewicz, Władysław Kaim, Halina Orzechowska, Jan Dzienis, Wiesław Słowik, Mirosław Wąsowski, Sławomir Wierzba, Beata Gadomska, Mariusz Olko, Elżbieta Sitnicka, Sylwester Kaim, Agnieszka Roguska i Renata Miąskiewicz.

Docenił także lokalne twórczynie kultury. Cztery z nich – Jadwiga Grzenda, Mariola Chojecka, Bożena Bodecka i Anetta Bodecka otrzymały odznaczenia nadane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, stając się zasłużonymi dla polskiej kultury.

Na chwilę wolną scenę wnet zajmowali artyści, by pokazać się w grze i śpiewie. Tradycyjnie rozpoczęła orkiestra dęta w polskim, by nie powiedzieć ludowym repertuarze. Zespół Tęcza śpiewał głównie o żniwnym trudzie, a Rzakcianki z szefową Kazią Szczęsną i wynajętym od kamery kosiarzem próbowały rozruszać publikę dowcipnymi kupletami wprost z dawnego i obecnego życia wsi. Już na poważnie pokazywał swe walory chór parafialny, a Dereń popisywał się klasyką operową i operetkową.

Gwiazdą tegorocznych dożynek w Dobrem była formacja BASTA, przy której publiczność doskonale się bawiła. I tak aż do północy...

Numer: 34 (1038) 2017 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *