Wzięli i napisali

Przeczytałam w Tygodniku Co słychać?, że nowe, elektroniczne liczniki pomiaru zużycia energii elektrycznej oszukują, zwiększając liczbę kilowatogodzin. To niestety prawda, którą chcę się podzielić z redakcją i czytelnikami. Przesyłam więc opis mojej sytuacji, a sprawa dotyczy sklepu spożywczego, który prowadzę przy Trakcie Brzeskim w Sulejówku...

Prąd pod sąd

Zaczęło się w lutym 2016 roku od podpisania umowy z firmą Axpo Polska, moim nowym sprzedawcą energii elektrycznej. Zaczęła ona obowiązywać od 1 kwietnia 2016. Przedstawiciel tej firmy skusił mnie niższą ceną za energię, ale nie poinformował o pełnych warunkach świadczenia usług oraz o wymianie licznika przez PGE. Ów dystrybutor wraz z początkiem obowiązywania umowy z nowym sprzedawcą wymienił urządzenie pomiarowo-rozliczeniowe na inne. Od tego czasu pobór energii czynnej wzrósł o prawie 1000 KWh miesięcznie (zazwyczaj było to 600-700 KWh), więc kwoty faktur od obecnego sprzedawcy prądu wzrosły także ponad dwukrotnie. Dodatkowo, wraz z wymianą licznika dystrybutor zaczął obciążać mnie opłatami za przesył energii biernej, a ponieważ pobór energii czynnej znacznie wzrósł, to także opłaty za przesył energii biernej są bardzo wysokie. Mowa tutaj o okresie letnim, gdy pobór powinien być niższy. Nie wprowadziłam też żadnych nowych urządzeń, które mogłyby powodować taki wzrost.

To nie koniec moich kłopotów... Otóż już w lipcu 2016 roku poprosiłam PGE Dystrybucja o kontrolę licznika. Po wielokrotnych pismach i prośbach licznik został zabrany do badania 11 października 2016, jednak do dzisiaj nie ma protokołu z jego weryfikacji. Wysłałam dwa pisma w sprawie wyjaśnienia i wciąż czekam na odpowiedź. Nowy licznik (założony po zabraniu poprzedniego do badania) wskazuje nieco niższe zużycie, mimo, że jest to okres zimowy.

Ponadto, w czasie, kiedy podpisywałam umowę, zasady rozliczania za energię elektryczną oraz regulamin świadczenia usługi, którymi zasłania się PGE Dystrybucja, nie funkcjonowały. Określały jedynie naliczanie mocy biernej dla odbiorców zasilanych z sieci średniego i wysokiego napięcia, a dla odbiorców zasilanych z sieci o napięciu znamionowym nie wyższym niż 1kV – jakim jest mój sklep – tylko w uzasadnionych przypadkach, które, aby było dziwniej, są niedookreślone.

Finalnie, płacę za prąd i jego dystrybucję ponad dwa razy więcej, niż przed podpisaniem umowy z firmą Axpo oraz wymianą licznika. Czy możecie mi pomóc...

Ewa z Sulejówka /nazwisko znane redakcji/

Od redaktora – Pani Ewo, PGE to państwowy monopolista w dystrybucji energii, więc udowodnienie spółce, że zakłada złodziejskie liczniki jest trudne, ale nie niemożliwe. Myślę, że jeśli PGE Dystrybucja nie uwzględni roszczeń, trzeba wziąć adwokata i wnieść pozew do sądu. Jeśli poszkodowanych byłoby więcej, a roszczenia znaczące finansowo i propagandowo, dystrybutor się ugnie... Swoją drogą zapytamy PGE o szczegóły tej sprawy i nowe liczniki w ogóle...

Numer: 16 (1020) 2017 Autor:



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *