Tydzień z prawem (100)

Sąsiadka ogrodziła prawie dwa hektary pola. Metalowy, obronny płot postawiła do samych znaków granicznych, wytyczonych przez geodetę. Zrobiła sobie w nim furtkę i wychodzi na moją działkę, by je malować. Ja na to nie wyrażam zgody, a ona twierdzi, że mnie zmusi, bo chce mieć drogę konieczną za swoim ogrodzeniem do jego konserwowania. Działka sąsiadki ma ponad 40 metrów szerokości, a moja jest o połowę węższa. Czy powinna zostawić sobie pas gruntu za ogrodzeniem, żeby mogła je pomalować? Czy ma prawo żądać ode mnie pasa gruntu za jej ogrodzeniem?

Święta własność

Na wstępie należy podkreślić, że prawo własności jest podstawowym i najszerszym prawem rzeczowym o charakterze bezwzględnym i majątkowym przysługującym właścicielowi. Zgodnie z treścią art. 140 Kodeksu cywilnego, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Prawo własności, o którym mówi art. 140 k.c., jest prawem rzeczowym, które daje pełne władztwo nad rzeczą. Jest prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich podmiotów. Każdy więc ma obowiązek powstrzymania się od takich działań, które stanowiłyby ingerencję w sferę cudzej własności. Przyjmuje się, że naruszanie prawa własności jest bezprawne, gdy następuje wbrew woli uprawnionego i w sprzeczności z przepisami prawa. Z przedstawionego stanu faktycznego wynika, że sąsiadka narusza pani własność, wchodząc na cudzą działkę. Ma więc pani jako właścicielka prawo chronić swoją własność przed bezprawnymi naruszeniami ze strony sąsiadki. Poza tym to nie była incydentalna sytuacja, bowiem naruszenia się powtarzają. W związku z powyższym może pani wystąpić z roszczeniem negatoryjnym na podstawie art. 222 § 2 K.c. Zgodnie z jego treścią przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Odnosząc się natomiast do instytucji drogi koniecznej, to należy zauważyć, iż zgodnie z art. 145 § 1 k.c., jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej (droga konieczna). Tak więc celem ustanowienia drogi koniecznej jest stworzenie prawidłowej komunikacji nieruchomości z drogą publiczną. Potrzeba malowania płotu nie ma na celu dostępu do drogi publicznej. W zaistniałej sytuacji może pani wystąpić do sądu z żądaniem zaniechania naruszeń prawa własności przez sąsiadkę.

Mińsk Mazowiecki ul. Kazikowskiego 40, tel. 25 752 25 51, mob. 500 112 479, e-mail biuro@kancelariamalczyk.pl. www.kancelariamalczyk.pl.

PS. Każdy z prawnymi wątpliwościami może wysłać swoje pytanie na adres redakcji lub mailowo do naczelny@co-slychac.pl. * UWAGA – TYTUŁ NADAJE REDAKCJA

Numer: 51/52 (950/951) 2015 Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *