Wzięli i napisali

Przymuszanie obywateli do ubezpieczania się w ZUS-ie jest niezgodne z ustawą zasadniczą... Tak twierdzi Stowarzyszenie Wolni Przedsiębiorcy. Jego członkowie starają się zerwać przymusowe umowy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i wykazać, że państwo w tej sprawie łamie konstytucję. - Gdyby ubezpieczenia społeczne były sprzeczne z wolnością obywateli, to większość europejskich krajów musiałaby z nich zrezygnować - mówią jednak konstytucjonaliści...

ZUS-u nie ruszy...

Niniejszym wypowiadam umowę, którą państwo narzuciło mi, na mocy ustawy o ubezpieczeniach społecznych. Przymus płacenia składek jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Wobec tego odmawiam odprowadzania składek na w/w ubezpieczenia - tak zaczyna się pismo stworzone przez dwóch polskich przedsiębiorców. W inicjatywie wspiera ich Stowarzyszenie Wolnych Przedsiębiorców. Czy walka z ZUSem ma jakiekolwiek podstawy, a przede wszystkim - sens?

ZUS nakłada na nas absurdalne obowiązki. Przy prowadzeniu działalności gospodarczej, trzeba płacić składkę niezależnie od dochodów, nawet jeśli ktoś nic nie zarabia na swoim biznesie. Z tego powodu wielu polskich biznesmenów ucieka ze swoimi firmami zagranicę, gdzie takie składki są nawet dwa, trzy razy mniejsze. Chcemy tylko wolności wyboru dla obywateli: czy chcą płacić na ZUS, czy ubezpieczać się prywatnie - postulował przedsiębiorca. Dodał też, że gdyby ZUS musiał konkurować z innymi o klientów i działał jak normalna spółka, mogłoby mu to wyjść tylko na dobre – mówią biznesmeni.

Podobnie myśli wielu młodych ludzi, którzy woleliby prywatnie odkładać na emerytury i ubezpieczać się, zamiast płacić składki na ZUS. Szczególnie, że przyszłość zapewniana przez państwo jest bardzo niepewna: nie tylko pod względem funkcjonowania służby zdrowia, ale też głodowych emerytur. Nie wspominając o tym, że na wypłacanie tych emerytur ciągle brakuje pieniędzy.

W swojej walce biznesmeni powołują się głównie na trzy artykuły konstytucji – 31, 47 i 64. Obrońcy starego porządku twierdzą, że wobec tego i podatki są niezgodne z konstytucją. Gdyby ubezpieczenia społeczne były sprzeczne z wolnością obywateli, to większość europejskich krajów musiałaby z nich zrezygnować, a brak obowiązku płacenia składek na państwowe ubezpieczenia i emerytury wpędziłby ludzi w nędzę.

W ich opinii, większość ludzi myśli tylko o tym, co będzie jutro, a nie za 40 lat. Dlatego musi to robić za nich państwo.

To może z wyborem – w ZUS-ie lub prywatnie? OFE pokazało, że to również mało realne. Będą więc wyjeżdżać za granicę, by uniknąć płacenia składek. Tutaj niestety, nawet jeśli ktoś chce uniezależnić się od ZUS-u, to czeka go porażka. Umowa, której nota bene nikt nigdy nie podpisuje jest nie do rozwiązania. Chyba, że zakład utylizacji szmalu zmiecie jakaś rewolucyjna zmiana mentalności...

Numer: 46 (945) 2015 Autor: Wasz CURator



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *