Wzięli i napisali

Właśnie zaczął się sezon polowań na... znicze.

Łowcy zniczy

– Znicze, które postawiłam na grobie męża w sierpniu dziś znikły. Okazuje się, że z innych grobów znikły kwiaty, dodatki do wiązanek itp. Powiadomiłam policję i straż miejską. Oczywiście mam świadomość, że oni winowajcy nie znajdą, ale prosiłam o patrole... – mówi zdesperowana kobieta.

I ostrzega, byśmy byli czujni i nie zostawiali na grobach cennych rzeczy przed 1 listopada, choć później też nie mają gwarancji na przetrwanie. Złodzieje nie mają żadnych hamulców i biorą wszystko, nawet podpisane czy oznaczone znicze i kwiaty. A przecież większość Polaków to katolicy...

Numer: 44 (943) 2015 Autor:



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *