GarwolinNasze epitafia

W środę 29 lipca mija miesiąc od niespodziewanej śmierci 70-letniej Teresy Pazury z Iwowego. Tam mieszkała, pracowała i stamtąd, gdzie tylko mogła, promowała kulturę ludową. Także, a może przede wszystkim podczas naszych festiwali chleba i etno-kabaretów. Nie opuściła żadnego, a w nagrodę za najlepsze miejsca w konkursie stołów chlebowych otrzymała wraz z zespołem Iwowianek /na zdjęciu/ nagrodę honorowa i statuetkę ZŁOTEJ BOCHNY

Teresa na strunach...

Nasze epitafia / Teresa na strunach...

Była bardzo pracowitą, silną a zarazem skromną kobietą. Także dzielną w życiu, bo od 25 lat ciężko pracującą w gospodarstwie rolnym wdową po Eugeniuszu Pazurze. Miała jeszcze czas na aktywność społeczna i kulturalną.
Od lat 70. była w KGW i w zespole ludowym Iwowianki. Była z nimi /wiele lat w roli kierowniczki/ nie tylko na licznych lokalnych świętach plonów, ale także ogólnopolskich dożynkach prezydenckich w Spale. Ma także zasługi w propagowaniu tradycji, zwyczajów i obrzędów ludowych. Zespół pod jej kierownictwem wielokrotnie brał udział i zdobywał nagrody i wyróżnienia w różnych wydarzeniach. Oprócz wspomnianych naszych festiwali fundacji Mivena śpiewały także podczas święta folkloru ziemi garwolińskiej, kolędników, festiwalu kapel i śpiewaków ludowych w Mińsku Mazowieckim i święta chleba w Węgrowie.
Śmiało można ją tytułować pierwszą w Iwowem obrończynią tradycji, ale wielu z nas zapamięta śp. Teresę Pazurę jako życzliwą, uśmiechniętą i wyjątkowo dobrą kobietę, którą Bóg obdarzył licznymi talentami. Niech jej artystyczna dusza gra teraz na wielu niebiańskich strunach.
Mnie osobiście pozostaną w pamięci nie tylko zawsze dopracowane występy Iwowianek, a rozmowy telefoniczne przed zbliżającymi się festiwalami. Mogę tylko żałować, że były za krótkie i zbyt rzadkie... A jeszcze bardziej żałuję, że zabrakło mi czasu na odwiedziny Iwowego za życia Tereski. Myślałem, że zdążę u niej gościć, bo zawsze była pełna optymizmu i zaraźliwej łagodności. Będę ją odwiedzał na nowym latowickim cmentarzu...

Numer: 31 (930) 2015   Autor: Zbigniew Piątkowski





Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *