Latowicz podatkowy

Wpływy z podatków to najważniejszy dochód własny każdego samorządu. Im większy – tym więcej pieniędzy na inwestycje. Radni gminy Latowicz ustalili już stawki podatkowe na 2013 rok. Niestety, mimo podwyżek, pieniędzy w gminnej kasie nie przybędzie...

Podwyżki bez zysku

Gmina Latowicz jest terenem zamieszkałym głównie przez rolników. Zatem to na ich barkach – a raczej w ich portfelach – spoczywa ciężar dokładania do gminnej kasy. W ubiegłym roku radni zgotowali im aż 33-procentową podwyżkę podatku rolnego. W tym postanowili się zreflektować, choć wójt Bogdan Świątek-Górski planował podwyżkę.

 - W naszym środowisku są ludzie, którym wcale nie lepiej się żyje niż rolnikom, a płacą inne podatki. Proszę więc patrzeć na podatki całościowo – nalegał wójt, proponując podwyżkę o 2 złote w porównaniu ze stawką z 2012 roku. Według jego propozycji rolnicy mieliby płacić 50 zł/dt zboża, czyli o ponad 35 zł mniej niż zasugerował GUS. Miałoby to zwiększyć wpływy do budżetu o 34 tys. złotych.Interesu rolników bronił przewodniczący komisji rolnictwa Witold Kłos, zauważając, że w ubiegłym roku radni podatników nie potraktowali równo. Wnioskował zatem, by teraz pozostawić stawkę podatku rolnego na ubiegłorocznym poziomie. Podobnego zdania było aż 8 radnych, co wystarczyło, by odrzucić propozycję wójta.

Dochody gminy zwiększyć mogłyby podatki od nieruchomości, ale – jak się okazało – nawet po podwyżce w budżecie będzie niedobór. Proponowana przez wójta podwyżka stawek o 10 procent zminimalizować go miała do 4800 zł. Przewodniczący rady Jan Domański chciał jednak, by także tych podatników potraktować równo i każdemu podnieść podatek o wskaźnik inflacji, czyli o 4 proc. Przyniosłoby to straty w wysokości 50 tys. złotych, które miałyby pokryć wpływy otrzymane po likwidacji ulgi dla rolników. Latowicz jest jedyną gminą w powiecie mińskim, w której rolnicy zwolnieni są od podatku od budynków mieszkalnych związanych z gospodarstwem rolnym, co – według szacunków Domańskiego - odbiera jej 112 tys. złotych. Radni nie dali się jednak przekonać i 12 głosami poparli stawki zaproponowane przez wójta. Od przyszłego roku latowiczanie będą zatem płacić 0,48 zł/m2 za budynki mieszkalne i 0,2 zł/m2 za grunt niewykorzystywany pod działalność gospodarczą.

Podwyżka podatku od środków transportu również nie wspomoże gminnej kasy. Stawki wzrosną o 4 proc., ale ponieważ liczba pojazdów w gminie zmniejszyła się, do budżetu wpłynie 115 tys., czyli tylko o 2 tys. więcej niż w roku ubiegłym.

Budżet mogłyby zasilić opłaty za wodę, bo na niej gmina zarabia. Mimo to w roku 2013 stawki wzrosną do 1,99zł/m3 od gospodarstwa domowego i 2,58 zł/m3 od pozostałych odbiorców. Wszystko przez drogą gospodarkę ściekową, do której gmina – według obliczeń radnego Witolda Kłosa – dokłada ok. 100 tys. zł. Niestety, w tej sprawie uzależniona jest od mroziańskiego ZGK, który dyktuje ceny. W tym roku stawki od ścieków wyniosą 2,7 zł/m3 i 2,8 zł/m3 od gospodarstwa za kanalizacje ciśnieniową i grawitacyjną oraz do 3,2 zł/m3 od pozostałych odbiorców. Ci, którzy nie mają kanalizacji, za wywóz ścieków do oczyszczalni będą teraz musieli zapłacić aż 6 zł/m3.

Numer: 1 (796) 2013 Autor: Justyna Kowalczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *