DRODZY CZYTELNICY

Czy można przewidzieć przyszłość? Zwolennicy praw natury i jej zmienności tylko ironizują z przepowiadaczy, ale wizjonerzy wcale się nimi nie przejmują. - Jasne, że można! Bez tego nie da się żyć. Świat działa według pewnych reguł, a te są niezmienne jak prawa natury – zaperzają się w swych teoriach. Praktyka jednak wie swoje, bo przecież końca świata nie było. Może jednak będzie w feralnym trzynastym...

Wzrok na rok

Trudno przewidzieć, co stanie się jutro,a co dopiero przez kolejne 365 dni. Mimo, że przyszłość to konsekwencja niezmiennych praw natury oraz naszych decyzji. Jeżeli wszystko przebiega według bożego planu, to przyszłość istnieje już dziś i już dziś  można ją znaleźć w w gwiazdach lub zakodowaną w świętych księgach.
Ci, którzy w Boży plan nie wierzą, uważają, że przyszłość nie istnieje, podobnie jak nie istnieje przeszłość. Istnieje tylko i wyłącznieteraźniejszość. Przyszłość się dopiero stanie, a my możemy ją przewidywać i modyfikować.
Wrózbici nie przewidują katastrof politycznych czy ekonomicznych, a jeśli myślą o zagrożeniu, to tylko w kontekście kataklizmów naturalnych. W Polsce to przede wszystkim powodzie i trąby powietrzne. Żadne rewelacje, bo taką przyszłość przewidzi każdy w miarę spostrzegawczy człowiek. Ważniejszy dla każdego z nas jest los osobisty.
Nie najlepiej będą miały numerologiczne siódemki, które akurat wchodzą w czwarty rok cyklu. Rok bardzo pracowity, pełen problemów i chęci pozbycia się wszelkich przeciążeń. Znam ten stan umysłu i uczuć, ale co robić, gdy już się cos zaczęło, coś obiecało i nie można się z niczego wycofać.
Mimo wszystko nikomu z naszych czytelników i widzów nie życzę stanu bezczynności.
Jest gorsza od najcięższej pracy, choć ta nie wszystkich lubi.
Może jednak warto na 2013 rok spojrzeć z innej strony. Z literackiej mamy rok Juliana Tuwima, a z telewizyjnej oznacza całkowite wyłączenie 31 lipca sygnału analogowego telewizji naziemnej. Miesiąc wcześniej rozpocznie się śmieciowe eldorado, czyli era stałego podatku za wywóz każdej ilości odpadów. Wreszcie nasze lasy i przydroża mają szansę na czysty odpoczynek.
No i święta ruchome, z których słyniemy w całym świecie. To tłusty czwartek - 7 lutego, Popielec - 13 lutego, Wielkanoc - 31 marca, zesłanie Ducha Świętego - 19 maja i Boże Ciało - 30 maja.
Tak więc, uszy do góry, a oczy przed siebie. Feralny z układu cyfr 2013 rok wcale nie musi być gorszy od poprzednich lat. A że jesteśmy starsi, to nie feler. To atrybut wiedzy i doświadczenia.
PS. W kolejnym numerze - wyniki pobożności w parafiach i pierwsze w 2013 roku noworodki. No i kalendarz z imieninami na cały rok.

PREZENTY W NUMERZE…
Nasz konkurs o stówę i prezenty trwa już 18 tydzień, więc czas na kolejne losowanie.
Nasz siódmy prezent otrzymuje Agnieszka Jackiewicz z Niedzialki Drugiej, która odgadła, że na utrzymanie pierwszego w Mińsku żłobka trzeba z kasy miasta 84 tys. zł. Gratulujemy i zapraszamy do biura naszej redakcji po odbiór niespodzianki.
A teraz 9 pytanie za prezent i z odpowiedzią w aktualnym numerze Cs – Czego dowodem jest dym unoszący się z rynien domu?
Przypominam, że odpowiedź można przysłać mailem na adres redakcja@ co-slychac.pl lub podać głosowo na numer telefonu 25 758 89 13 codziennie od 10 do 18. Koniecznie z imieniem, nazwiskiem, adresem i numerem telefonu nadawcy. Tylko prawidłowe odpowiedzi z pełnymi danymi mogą otrzymać kolejną nagrodę od Tygodnika i TV Co słychać?

Numer: 1 (796) 2013 Autor: WASZ REDAKTOR



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *