Stanisławów historyczny

– Chcemy wdrażać w Stanisławowie jak najwięcej imprez historycznych i kulturowych – zapowiedział wójt Sulewski na obchodach 152 rocznicy wybuchu powstania styczniowego, które obyły się w minioną niedzielę w sali audiowizualnej stanisławowskiego gimnazjum. Dla niedawno wybranego gospodarza gminy, była to więc okazja do zaprezentowania urywka swojej wizji promowania kultury w Stanisławowie i okolicach

Nadzieje kultury

Inicjatorem i pomysłodawcą całego wydarzenia był Bogdan Kuć - prezes Stanisławowskiego Towarzystwa Historycznego, który od dawna zajmuje się badaniem dziejów powstania styczniowego. Dlatego jednym z głównych elementów rocznicowych obchodów miała być przygotowana przez niego prelekcja o styczniowych walkach w powiecie stanisławowskim.

Wcześniej jednak głos zabrał wójt Sulewski. – Nie możemy decydować o przyszłości, nie znając przeszłości – słusznie zauważył – a, że gród świętego Stanisława oraz niedalekie wioski mają historię bogatą i ciekawą, wie każdy, kto choć trochę się z nią zapoznał. Dlatego powodów do interesujących wydarzeń rocznicowych, o których wspominał wójt na pewno nie zabraknie. Na pierwszy ogień mają pójść Dni Stanisławowa, których przywrócenie oraz cykliczne powtarzanie już zapowiedział. Pierwszym punktem zaplanowanych uroczystości był artystyczny pokaz młodzieży z miejscowego gimnazjum. Przybyli do gimnazjum goście mogli wysłuchać patriotycznej poezji - przedstawionej zarówno za pomocą śpiewu, jak i recytacji. Zaczęli Asnykiem, który swoim nawoływaniem Miejmy nadzieję!, inspiruje już kolejne pokolenia, potem przyszedł czas na nieśmiertelne strofy biskupa Krasickiego, który naucza Polaków, czym jest miłość ojczyzny, był także Norwid, Konopnicka i inni, na koniec zaś odśpiewano Żeby Polska była Polską, czyli skończyli prawie współcześnie, ukazując niejako w przekroju niełatwe losy Polaków. Wielu nuciło wraz z młodymi artystami utwór, który jest jednym z nieoficjalnych hymnów naszego państwa. Od patetycznej frazy przeszliśmy następnie do surowych faktów historycznych, które, jak już wspomniano wcześniej, zaprezentował Bogdan Kuć. Swój referat wspomagał on multimedialną prezentacją. Mogliśmy posłuchać o zwykłych ludziach, którzy żyli w tym trudnym czasie na terenie naszego powiatu i postanowili walczyć o wolną Polskę.

Ostatnim punktem stanisławowskich obchodów było otwarcie wystawy na temat powstania styczniowego. Nie należała m oże ona do największych, ale zawsze ciekawie jest zapoznać się z wyglądem powstańczej kosy czy szabli, a te właśnie między innymi prezentowano. STH działa prężnie i dzięki niemu coraz więcej w Stanisławowie się dzieje, pozostaje mieć nadzieję, że będzie jeszcze ciekawiej, a miłośnicy historii nie będą mieli na co narzekać.

Numer: 5 (904) 2015 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *