Nieznany Węgrów

Dzisiejszy Węgrów to pnące się w górę nowe budowle, miasto nowych fabryk i inwestycji. O jego przeszłości świadczą tylko gabloty na rynku i parę zabytkowych budynków. Nieopodal Węgrowa, na trasie do Warszawy leży mała miejscowość - Liw, kojarzona przede wszystkim z zamkiem. Są jednak ludzie pamiętający, jakie znaczenie miały te miejsca w przeszłości i dbają, by pamięć ta nie zanikła

Pokażą turystom

W sali konferencyjnej Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie w środę, 14 listopada, miała miejsce konferencja poświęcona produktom turystycznym Mazowsza. Spotkanie podzielone było na trzy panele, w których zaprezentowali się liderzy Sieciowych Produktów Turystycznych Województwa Mazowieckiego. W panelu „Nieznane Mazowsze” oraz „Śladami nadbużańskich tajemnic” zaprezentowany został „Szlak Wielkiego Gościńca Litewskigo”, na którym promowane były m.in. atrakcje turystyczne Węgrowa i Liwa. Liderem i autorką projektu reaktywacji szlaku Wielkiego Gościńca Litewskiego jest Maria Koc, etnograf, dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Zespół projektowy reprezentują: Alina Symanowicz – zastępca dyrektora SOK, Danuta Grodzka-Wojdyna – wiceprezes PTTK w Węgrowie oraz Roman Postek – dyrektor Muzeum Zbrojownia na zamku w Liwie.

Szlak Wielkiego Gościńca Litewskiego zaczyna się w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, dalej prowadzi przez Sulejówek, Stanisławów, Dobre, Liw, Węgrów, Sokołów Podlaski, Drohiczyn, Brańsk, Bielsk Podlaski, Białystok, Grodno, aż do Wilna. W wiekach XVII i XVIII gościniec był najważniejszym traktem handlowym i pocztowym Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Współcześnie ma szansę stać się jednym z najatrakcyjniejszych szlaków turystycznych Polski i środkowej Europy.

- Każda miejscowość na Wielkim Gościńcu Litewskim będzie mogła wyeksponować swoje walory i atrakcje turystyczne w sposób przez siebie przemyślany i zrealizowany. Nie ulega jednak wątpliwości, że wspólne działanie przy wytyczaniu i promowaniu nowego szlaku zwiększy potencjał turystyczny każdego miasta i miasteczka na nim położonego i pozwoli na wykreowanie wartościowego i ciekawego produktu turystycznego – przekonuje Maria Koc.

Jadąc teraz przez Węgrów i Liw, spójrzmy na te miejscowości inaczej, postarajmy się dostrzec ich bogatą historię.

Numer: 2012 48 Autor: Małgorzata Iwańska



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *