Mińsk na odpadach

Podczas spotkania z mieszkańcami burmistrz Jakubowski prześlizgnął się po ustawie śmieciowej, obiecując tylko podział miasta na dwa rewiry i zniżki za segregowanie. Po kilku dniach ogłosił na witrynie miasta projekt uchwały do dyskusji, ale kilku radnych uznało, że to za mało. Michał Góras, Kazimierz Markowski i Robert Ślusarczyk chcą prawdziwych konsultacji społecznych. Nawet kosztem niepodjęcia uchwały do końca 2012 roku, bo propozycje burmistrza są nie do przyjęcia

Śmieci do ludzi

W połowie 2013 roku wejdą w życie radykalne zmiany w sposobie gospodarowania odpadami. W największym skrócie ustawa zakłada, że organizacją odbioru zajmie się gmina, pobierając w zamian nową opłatę zwaną potocznie podatkiem śmieciowym.

Ustawodawca pozostawił organom gminy decyzję, na jakiej zasadzie naliczany będzie podatek. Są cztery możliwości jego naliczania – od powierzchni nieruchomości, zużycia wody, liczby mieszkańców lub jednolita stawka dla każdego gospodarstwa domowego.

Burmistrz zdecydował, że zaproponuje radzie miasta naliczanie opłat śmieciowych w zależności od liczby mieszkańców danej posesji. Z takim stanowiskiem nie zgadza się część radnych, którzy złożyli do burmistrza apel w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami. Czytamy w nim, że podatek śmieciowy dotknie wszystkich mińszczan, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zasięgnięcie opinii mieszkańców w tej sprawie. Chodzi o sprawiedliwy, tani system wywozu i gospodarowania odpadami komunalnymi, poprzedzony rzetelnymi analizami i uczciwą debatą publiczną. Mają nadzieję, że burmistrz wyjaśni mieszkańcom i radnym, dlaczego proponuje opłatę pobieraną od każdego mieszkańca nieruchomości w naszym mieście, który uderzy najbardziej w rodziny wielodzietne.

 

Konsultacje mają dotyczyć wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz stawek opłat. Do ustalenia będzie też szczegółowy sposób i zakres świadczenia usług odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, podział miasta na sektory odbierania odpadów, termin, częstotliwość i tryb uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, sposób odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne.

Jak to uzasadniają? Przede wszystkim chcą, by konsultacje społeczne odbyły się jak najszybciej, bo według nowych regulacji odpowiedzialność za gospodarowanie odpadami i ustalenie stawek opłat od lipca 2013 ponosi samorząd. Konsultacje społeczne stwarzają mieszkańcom możliwość aktywnego uczestnictwa w procesie decyzyjnym dotyczącym ważnych spraw, które bezpośrednio ich dotyczą. Dzięki możliwości wyrażenia własnego zdania oraz przedstawienia swoich opinii na dany temat stają się równorzędnymi partnerami w działaniach na rzecz rozwoju lokalnej społeczności.

Ze względu na zaplanowaną na 10 grudnia sesję, podczas której rada miasta ma zdecydować o sposobie naliczana opat za odpady oczekują konkretnej, pisemnej odpowiedzi burmistrza do 22 listopada 2012 roku.

Na konsultacje burmistrz zapewne nie ma ochoty, ale może być do nich zmuszony. Także dlatego, że zapisy jego projektu nie są precyzyjne.  Ani dla firm startujących w przetargu, ani dla mieszkańców, którzy chcieliby poznać górne ceny zaporowe odbioru śmieci bytowych i segregowanych. Na razie słyszą plotki o stawkach 20- i 10-złotowych, które oznaczają zbyt duże obciążenia dla rodzin wielopokoleniowych i wielodzietnych.

 

Czasu zostało niewiele, a to oznacza kolejną walkę radnych z burmistrzem. Wiele w rękach konwentu, który zbiera się jeszcze w tym tygodniu, a główna batalia – 10 grudnia. Chyba, że wcześniej dojdzie do sesji nadzwyczajnej uchwalającej konsultacje...

Numer: 2012 47 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *

 

Dodano dnia: 2012-12-02 godz. 13:07 :: przez: Czarna wizja śmieciowa

Gminy nie mogą na odpadach zarabiać - bo zarabianie czyli zysk zarezerwowany jest dla operatorów maszynek do kręcenia lodów... „Najpierw będzie dumping cenowy, potem bankructwa spółek komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze, a na końcu podwyżki opłat za śmieci. Tak burmistrz podwarszawskich Ząbek kreśli czarny scenariusz, którego beneficjantem mają być zagraniczne firmy (patrz w google.pl na hasło „czarna wizja śmieciowa”). Tak więc o szwedzkim modelu wykonywania usług komunalnych na zasadzie zbliżonej do non-profit - już można zapomnieć tak jak i o innych unijnych standardach zarządzania i finansowania w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi (patrz w google.pl hasło „o tym, jak poważnie Szwedzi traktują ochronę środowiska”… ----- Przedsiębiorcy raczej niepolscy przy pomocy lodziarskiej ustawy śmieciowej przejmują polskie odpady - a wkrótce będą też \"konsolidować\" wodociągi bo mają dość nie przynoszącej zysków wody w Polsce... ---- Scenariusz lodziarskich interesów „jak tralala” ruszył pewnie pod nadzorem służb specjalnych aby ustalenia z \"Pędzącego Królika\" były gładko realizowane...Zostaniemy wkrótce goli i bosi – patrz w google.pl hasło „Rozbiór jedyną szansą dla Polski” . Jest sposób na to aby mniej płacić za odpady – ale to wymaga wysokiego poziomu grupy trzymającej władzę …. czytać na google.pl hasło \"system eko ab\" ...

 

Dodano dnia: 2012-11-23 godz. 21:24 :: przez: marcin

A gdyby opłata była liczona od metra tak jak w Siedlcach to Janek płaciłby 100 lub 200 zł bo mieszka w willi 300m2, albo 10 lub 20 gdy ma mieszkanko 30m2

 

Dodano dnia: 2012-11-23 godz. 15:20 :: przez: ewa

Janku no to masz szanse płacić miesięcznie za śmieci 50 lub 100zł miesięcznie pod warunkiem, że tworzysz gospodarstwo domowe z żoną - powodzenia

 

Dodano dnia: 2012-11-21 godz. 18:15 :: przez: janek

No trzech specjalistów od odpadów się odezwało. Panowie nie próbujcie zbijać kapitału politycznego na tej sprawie, przeczytałem ten artykuł i jako ojciec 3 dzieci chcę płacić za siebie i nie oczekuję od panów żadnej pomocy (przecież nie od dzisiaj wiadomo że śmieci produkują ludzie a nie powierzchnia lokalu). Przestańmy udawać, że żyjemy w państwie prawa, zacznijmy w nim żyć.