XV HALÓWKA Co słychać?

Tygodnik Co słychać? od 1997 roku wspiera piłkarskie talenty, organizując dla nich turnieje halowe. Piętnasta halówka tym razem zagościła w hali sportowej w Dębem Wielkim, którą bezpłatnie udostępniła gmina z wójtem Krzysztofem Kalinowskim na czele. Ściągnęło do niej niemal 200 zawodników, w tym najwięcej w grupie open. Bój w tej kategorii był zażarty, ale ubiegłoroczni mistrzowie nie dali sobie odebrać tytułu.

Open Grospolu

W sobotę do boju w XV Halówce Co słychać? stanęli panowie w kategorii open. Podzieleni na 2 grupy walczyli zawzięcie o wejście do fazy pucharowej. Blisko 5 godzin zaciętego boju pozwoliło wyłonić grupowych liderów. Do następnej fazy z grupy A awansowali kolejno: Grospol – z 11 punktami, Mechanik – 8 pkt, XXX – 7 pkt i Internat – 5 pkt. Z grupy B wyszli: AC KAC E – z kompletem 15 punktów, Ekonom – 12 pkt, FT Stanisławów oraz Herkules Osiny – obie drużyny po 7 pkt.

Pierwsze mecze fazy pucharowej przyniosły wiele emocji i niejednego zaskoczyły. O ile można się było spodziewać, że Grospol jako ubiegłoroczny zwycięzca turnieju nie da sobie łatwo odebrać szansy na kolejny tytuł, o tyle mecz lidera grupy B z ostatnim w grupie A Internatem miał być tylko formalnością. Miał, bo zawodnicy, którzy przyjechali na turniej aż z Miętnego nagle dostali skrzydeł, zadziwiając swoimi akcjami niepokonaną dotąd drużynę AC KAC E. Najpierw Dominik Cichecki popisał się techniką, jako jedyny w całym turnieju strzelając gola główką, a potem ich bramkarz skierował piłkę z własnego pola karnego wprost do bramki przeciwników. Takiej straty zawodnicy AC KAC E nie zdołali odrobić, przegrywając ostatecznie 0:2. Grospol natomiast wyeliminował z gry osińskiego Herkulesa, wygrywając 2:0; miński Mechanik pokonał zawodników ze Stanisławowa 1:0, a Ekonom po bezbramkowym remisie z drużyną XXX okazał się lepszy w rzutach karnych. To oni walczyli więc o tytuły i medale.

Szansę na złoto odebrali mińskiemu Ekonomowi zawodnicy Grospolu, którzy po zaciętej walce wygrali 2:1. Drużynę Internatu zatrzymał natomiast Mechanik, zdobywając bez straty aż 3 gole.

Internat i Ekonom spotkali się zatem w meczu o III miejsce. Już w pierwszych minutach Kamil Walas i Jakub Prus ustawili wynik na 2:0. Takiej straty, mimo walki, Internat nie zdołał nadrobić, strzelając jednak honorowego gola. Brąz i tytuł drugiego wicemistrza turnieju powędrował więc do chłopaków Tomasza Kowalskiego.

Walka o złoto między Grospolem a mińskim Mechanikiem od samego początku pokazała siłę obu drużyn. W historii naszej halówki jeszcze żadnej ekipie nie udało się obronić tytułu mistrza, a Mechanik wcale nie miał zamiaru zmieniać tej tendencji. Jednak mimo jego ataków, to Maciejowi Gałązce z Grospolu jako pierwszemu udało się celnie trafić. Kilka minut później przy świetnej asyście Gałązki wynik na 2:0 podwyższył Piotr Wycisłowski. Mechanik nie tracił nadziei i walczył zawzięcie do ostatniej sekundy, jednak nie udało mu się już pokonać bramkarza Grospolu. To zadecydowało o tym, że Jacek Wójcicki bez wątpliwości zasłużył na tytuł ASA BRAMKI.

Zwycięzców w każdej grupie dekorował redaktor naczelny i właściciel tygodnika i telewizji Co słychać? – Zbigniew Piątkowski. Pomagali mu wicestarosta Krzysztof Płochocki oraz Daniel Milewski z powiatowej komisji sportu, którzy dla najlepszych drużyn grupy open ufundowali piłki. Podczas dekoracji nie zabrakło wójta gminy Dębe Wielkie, Krzysztofa Kalinowskiego oraz gospodarza obiektu – Rafała Wtulicha, którym w podziękowaniu za pomoc organizatorzy przekazali futsalówkę. Przy wręczaniu medali asystowały najmłodsze mieszkanki Dębego, kibicki turnieju i nasze hostessy. Za ich wsparcie również serdecznie dziękujemy.
(fot. FOTOPIA)

Numer: 11 (858) 2014 Autor: Justyna Kowalczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *