Cegłów oświatowy

Trwa ochronny rok szkół w gminie Cegłów. Wójt Marcin Uchman po wielu prośbach i protestach dał nauczycielom, uczniom i ich rodzicom szansę na uratowanie swoich placówek, a radnym – czas na przemyślenie kierunku, w jaki pójść ma cegłowska oświata. Ostatnio przedstawił im swoje wizje reformy, z których każda wydaje się bolesna

Szkoły do kasacji

W gminie Cegłów istnieją cztery placówki oświatowe – podstawówki w Wiciejowie i Podcierniu oraz Zespoły Szkolne w Piasecznie i samym Cegłowie. Uczy się w nich ogółem 548 uczniów, w tym 335 w podstawówkach. Najmniej jest ich w Podcierniu i trójoddziałowym Piasecznie (odpowiednio 14 i 21 dzieci). Wydatki na oświatę w tym roku szkolnym wyniosą prawie 6,5 mln złotych, z czego subwencja państwowa pokryje zaledwie 65%. Pozostałe ponad 2 miliony gmina będzie musiała dołożyć z własnej kasy. A na to jej nie stać...
Wójt Marcin Uchman jeszcze w zeszłym roku widział jedyną receptę na wyjście z patowej sytuacji. Gmina miała pozbyć się wszystkich szkół, poza ZS w Cegłowie. Jedynie tam – według prognozy – uczniów nie ubędzie.
- Mieszkańców w naszej gminie ciągle ubywa, a w samym Cegłowie przybywa, dlatego Zespół Szkolny w Cegłowie jest jedyna placówką oświatową, która w perspektywie lat 2012-2019 wykazuje utrzymanie obecnej ilości klas o podobnej liczebności, jak w obecnym roku szkolnym. Pozostałe trzy placówki wymagają analizy dalszego funkcjonowania – tłumaczył wójt Uchman. Utrzymanie wszystkich podstawówek blokowało zadania inwestycyjne. Radni podjęli więc uchwałę o zamiarze likwidacji szkół w Piasecznie, Podcierniu i Wiciejowie. Rodzice i nauczyciele mają rok, by uratować swoje placówki, zakładając stowarzyszenia i przejmując na siebie zadania oświatowe w swoich miejscowościach.
W Wiciejowie i Podcierniu szybko powstały stowarzyszenia, które rozpoczęły działalność od prowadzenia przedszkoli. W Piasecznie nie było to konieczne, gdyż tam funkcjonuje przedszkole publiczne, nie zagrożone wizją likwidacji. Wkrótce okazało się, że wójt Uchman chce ocalić całą szkołę.
- Gmina Cegłów jest podzielona kompleksem leśnym na dwie części – południową i północną. Po samolikwidacji placówki w Podcierniu uzasadnione jest pozostawienie ośrodka szkolnego dla dzieci najmłodszych w południowej części gminy. Istotny jest również czynnik urbanistyczny, gdyż ZS Piaseczno położony jest na samym południu – tłumaczy na łamach urzędowej „Cegiełki”. Takie rozwiązanie wójt nazwał wariantem optymalnym, choć powinien – krzywdzącym. Tak też uznali radni, dyskutując nad przedstawionym projektem strategii rozwoju oświaty. A niektórzy dyrektorzy podejrzewali wręcz chęć skłócenia środowiska nauczycielskiego.
Komisji oświaty bardziej przypadł do gustu inny wariant – ekonomiczny, czyli propozycja wójta likwidująca wszystkie szkoły oprócz ZS w Cegłowie. Stając przed wizją ratowania gminnego budżetu, wydaje się ona jedyną sprawiedliwą, choć dalej bolesną. Najmniej uczniów i nauczycieli bolałoby wyjście trzecie, czyli stagnacja. Pozostawienie sieci placówek oświatowych bez zmian zdjęłoby wielu mieszkańcom gminy kamień z serca. Wiąże się to jednak ze zmniejszeniem wydatków budżetowych na inwestycje, a te według wójt są niezbędne. Najbardziej palącą jest budowa hali sportowej przy cegłowskim ZS i oddzielenie podstawówki od gimnazjum. Przy obecnych wydatkach nie da się tego zrobić.
Podczas debat rodzice i nauczyciele zapoznani zostali z wójtowską strategią rozwoju oświaty. Mogą wnosi do niej swoje uwagi. Radni przegłosują je podczas listopadowej sesji.

Numer: 2012 43 Autor: Justyna Kowalczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *