Rzakta dożynkowa

Po kilku latach przerwy rolnicy gminy Wiązowna ponownie zawitali do Rzakty, by z przytupem świętować zakończenie żniw. Do wsi położonej przy granicy powiatu otwockiego i mińskiego ściągnęli miłośnicy swojskiej zabawy i smaków, których tego dnia nikomu nie brakowało…

Plony wytchnienia

Plenerowa msza była początkiem uroczystości. W jej trakcie dziękowano Bogu za tegoroczne plony, które na koniec poświęcono wraz z okazałymi wieńcami przygotowanymi przez poszczególne wsie.
Elementem nawiązującym do tradycji był dożynkowy ceremoniał. Oto starostowie dożynkowi – Bogusława Łyczkowska i Mirosław Gańko – wkroczyli na scenę z chlebem w dłoniach, by przekazać go w ręce gospodarza – wójta Janusza Budnego. Nie pozostał jednak długo w jego rękach, bo zaraz został podzielony między uczestników dożynek. W tłum ruszyły też kolejne bochny niesione przez starszych i młodszych, bo każdy chciał zakosztować wypieku z tegorocznych plonów, składając sobie najlepsze życzenia.
Całej ceremonii towarzyszyła tradycyjna pieśń w wykonaniu miejscowego zespołu Rzakcianki. Pozostał on na scenie nieco dłużej, by już w nieco  lżejszej konwencji opiewać uroki pożniwnego czasu, gdy już najcięższa praca skończona i można sobie pofolgować.

Nieodłącznym elementem dożynek w tej części gminy stał się korowód narzędzi i maszyn rolniczych. Był przed kilkoma laty, przed rokiem  przejechał przez Gliniankę, a teraz ponownie budził zainteresowanie w Rzakcie. To nie lada gratka nawet dla osób, które całe życie mieszkają na wsi.  Najpierw można zobaczyć nieco historii, bo wraz z siewcą idą żeńcy z sierpami i kosami. Nie brakuje też zaprzęgu konnego, zaś na platformie  prezentowane są cepy i wialnia. To jednak dopiero początek korowodu, bo teraz w ruch idą największe maszyny – traktory i kombajny ze wszelkiego  rodzaju sprzętem rolniczym. Połączenie nowego ze starym wydatnie pokazało, jak zmieniła się polska wieś w ostatnich kilkudziesięciu latach.

Rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy wieniec. Komisja nie miała łatwego zadania, bo kilka z wystawionych przed sceną wieńców robiło ogromne wrażenie. Zdecydowano jednak, że pierwsza nagroda należy się Rzakcie, natomiast dzieła z Glinianki, Kącka, Zakrętu, Czarnówki, Porąb, Woli Karczewskiej oraz wykonane przez członków Stowarzyszenia Wawrzynioki otrzymały wyróżnienia.
Dużym wzięciem cieszyły się stoiska kulinarne. Długie kolejki ustawiały się nie tylko po strażacką grochówkę od druhów z Glinianki, ale również po tradycyjne jadło w postaci chleba ze smalcem czy glinieckich sójek, których będzie jeszcze okazja popróbować, bo ich święto zaplanowano na przedostatnią niedzielę września.

Tymczasem na scenę powróciły Rzakcianki, a po nich wystąpił zespół Rokiczanka. To obecnie jedna z najpopularniejszych kapel popularyzujących polską muzykę ludową, więc nie dziwi, że występ spotkał się z dużym entuzjazmem. Równie ciepło zostały przyjęte występy w klimacie disco-polo zespołów Imperium i Enjoy, a InoRos z Liberem zagrali nieco bardziej popowo. Wszystko dopełniła taneczna zabawa z Kapelą Szwagry, która trwała do późna.

Numer: 36 (1144) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *