Ligi piłkarskie 2019/2020

Część lokalnych drużyn piłkarski rozpoczęła nowy sezon meczowym dubletem. Przedstawiciele IV ligi i okręgówki pierwsze spotkanie zagrali 14  sierpnia, a w weekend na boiska wyszły już wszystkie drużyny. Szczególne powody do zadowolenia mają gracze mińskiej Mazovii, siennickiego  Fenixa i huckiego Tygrysa, bo to właśnie oni zaczęli sezon od dwóch zwycięstw…

Dubeltowy zaczyn

Zdobycie 6 punktów łatwo nie przyszło piłkarzom Mazovii. W obydwu meczach musieli gonić wynik i w obydwu decydujące okazały się drugie  połowy, w których mińszczanie kondycyjnie górowali nad przeciwnikami. W Ostrołęce rywale prowadzili do przerwy 1:0, ale zaraz po powrocie na murawę Matak uderzył z daleka i dał wyrównanie Mazovii. Efektem lepszej postawy mińszczan był także gol Romanova i zwycięstwo 2:1.
Mecz w Mińsku mógł się podobać miłośnikom piłki nożnej. Przeciwnikiem gospodarzy był Świt Staroźreby – beniaminek, który wcześniej skutecznie rozprawił się z Pogonią II Siedlce. Goście nie czuli respektu przed mińszczanami i szybko rzucili się do ataku, czego efektem był gol z 5 minuty. Na wyrównanie Malesy odpowiedzieli kolejną bramką, ale na tym się skończyło. Druga połowa należała do Mazovii, która za sprawą  Przyborowskiego i Parobczyka doprowadziła do zwycięstwa 3:2, choć przeprowadzonych akcji starczyłoby na o wiele wyższą wygraną. Raziła  ogromna nieskuteczność, zwłaszcza już na polu karnym rywali.

Gorszy start zaliczyła Victoria Sulejówek. Pomimo tego, że jest spadkowiczem z III ligi, zwycięstwa nie przychodzą jej łatwo. Po ciężkiej walce wygrała u siebie z Mazurem Karczew 3:1, ale później – także na własnym stadionie – przegrała z Pilicą Białobrzegi. Jak mówił trener Krzysztof Dębek, sulejówczanie muszą postarać się utrzymywać stały poziom gry przez cały mecz, bo tego wyraźnie brakuje, a słabsze momenty bezlitośnie wykorzystują rywale.

Fenix i Tygrys mają na kontach komplet punktów, a także pierwsze spotkania derbowe za sobą. Sienniczanie ograli rezerwy Mazovii 2:0, a hucianie wygrali 3:1 z Płomieniem. Obie ekipy stawiane są w roli faworytów do zajęcia jednego z pierwszych miejsc w okręgówce, a zwycięstwa tylko to potwierdzają. Zdecydowanie mniejsze ambicje ma Victoria Kałuszyn, która na początku rozgrywek trafiła na mocnych rywali i przegrała. W meczu z Hutnikiem była drużyną wyraźnie słabszą, ale z Naprzodem mogła wygrać, zabrakło jednak skuteczności… i szczęścia.

W klasie A rozegrano na razie jedną kolejkę. Znakomicie zaprezentowały się drużyny Tęczy Stanisławów i Watry Mrozy, które wysoko i w dobrym stylu wygrały swoje mecze. Stanisławowianie, którzy w przerwie między sezonami wzmocnili swój skład, łatwo wygrali z Wichrem Sadowne na jego boisku. Natomiast mrozianie na własnym stadionie nie dali szans Kolektywowi Oleśnica, który w poprzednim sezonie grał w okręgówce.

Zaskakującą porażkę na własnej murawie ponieśli piłkarze Jutrzenki Cegłów. Słodkie myśli o jak najszybszym powrocie do klasy A popsuł im wynik meczu z rezerwami dębskiego Płomienia, które najwyraźniej powetowały sobie porażkę pierwszej drużyny z Tygrysem. Zwyciężyły natomiast Świt  Barcząca i Nojszewianka Dobre. Zmierzyły się one z nowymi ekipami w B-klasie. Gracze z mińskiej gminy łatwy ograli Podlasie II Sokołów Podlaski, a dobrzanie wymęczyli trzy punkty z Verifisem Wyrozęby.

Numer: 34/35 (1142/1143) 2019 Autor: (łk)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *