Budki urodzinowe

Dziadek ma 64 lata i choć od 2012 roku jest już na emeryturze, to nadal zaskakuje swoją sprawnością. Pod pewnymi względami jest nawet  lepszy od swoich młodszych kolegów. Mowa oczywiście o zabytkowym pojeździe Star-20 z OSP Budy Wielgoleskie, który niedawno hucznie obchodził swoje urodziny…

Dziadek do parady

Niedzielne urodziny Dziadka w Budach Wielgoleskich były wielkim świętem jednostki OSP. Niestety, radosne świętowanie zmąciły nieco myśli o wypadku z dnia poprzedniego, kiedy zostało poszkodowanych pięć osób. Podczas przygotowań doszło do rozszczelnienia butli z gazem, który zapalił się, parząc strażaków. Myślano nawet o odwołaniu imprezy, ale ze wsparciem zaprzyjaźnionych druhów z Wielgolasu udało się zrealizować plany.

Dziadek jest dumą strażaków z OSP Budy Wielgoleskie. Został wyprodukowany w 1955 r., a do jednostki trafił zaraz po jej utworzeniu w 1997 r. Wcześniej służył w OSP Redzyńskie, ale wycofano go z eksploatacji i przeznaczono do złomowania. Druhowie z Krzysztofem Zawolskim na czele postanowili go nie tylko pozyskać, ale również wyremontować, by mogli go używać podczas swoich interwencji. Pracy było  sporo, ale już w 1998 r. Star-20 wyjechał na akcję. Przez 14 lat brał udział w wielu działaniach ratowniczo-gaśniczych, a ostatni raz ruszył do pożaru lasu w 2012 r. Jednak także na emeryturze Dziadkowi nie brakuje zajęć, ponieważ wraz z druhami ubranymi w historyczne stroje bierze udział w zlotach zabytkowych pojazdów i uświetnia liczne kościelne i państwowe święta.

Plenerowa impreza rozpoczęła się mszą, którą sprawował Dariusz Franczak – proboszcz w pobliskim sanktuarium w Wielgolesie, a przy tym miłośnik motocykli. Po zakończonej uroczystości przyszedł czas na podziwianie ustawionych rzędami zabytkowych pojazdów, a także zakup oferowanych smakołyków i gadżetów, z których dochód przeznaczony był na remont i utrzymanie Stara-20.
Wśród samochodów największą uwagę przyciągał oczywiście sam jubilat. Jednak obok niego można było zobaczyć Forda T z 1926 r., replikę tankietki, wachlarz strażackich wozów marki Star i Jelcz oraz wiele innych pojazdów pamiętających czasy PRL, a nawet międzywojnia.
Atrakcją były konkursy, które sprawdzały zdolności plastyczne czy wiedzę motoryzacyjną uczestników. Nie brakowało też zabaw dla najmłodszych.
Gościem specjalnym zlotu był Janusz Rewiński, który nie szczędził pochwał pasjonatom motoryzacji z OSP Budy Wielgoleskie. Przypomniał też swój utwór Mój stary Star, który wprawdzie opowiada o nowszym modelu auta, ale, jak mówił aktor, gdy pisał słowa, nawet nie wiedział, że w Starachowicach produkowano ciężarówki Star-20. W podziękowaniu za swój udział artysta otrzymał specjalny upominek, który zarazem gasi i rozgrzewa.

Święto w Budach Wielgoleskich spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem miejscowych, jak i przyjezdnych. Święty Florian wyprosił doskonałą pogodę, której nie zepsuł chwilowy deszczyk chłodzący rozgrzane głowy i silniki.

Numer: 30/31 (1138/1139) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *