Tyborów historyczny

Człowiek żyje, dopóki trwa o nim pamięć. W myśl tej sentencji mieszkańcy Tyborowa i Wiciejowa postanowili przywrócić pamięć o niemieckich osadnikach, swoich sąsiadach i przodkach, którzy żyli na terenie ich miejscowości, a których obecność poświadcza niewielki cmentarz położony na granicy obydwu wsi…

Konwalie pamięci

O istnieniu cmentarza ewangelickiego w Tyborowie oprócz mieszkańców wsi wiedzieli tylko najzagorzalsi znawcy lokalnej historii. To oni czasem odwiedzali to urokliwe miejsce, zacienione smukłymi drzewami i porośnięte wonnymi konwaliami. Teraz być może zajrzy tutaj więcej osób, bo nekropolia została uporządkowana i na nowo poświęcona.
Historia Tyborowa jest ściśle związana z osadnictwem niemieckim. Kolonistów sprowadził na ten teren Hilary Tyborowski, właściciel huty szkła w pobliskiej Barczącej. To właśnie od jego nazwiska – wbrew lokalnym legendom – pochodzi nazwa Tyborowa, który został założony na początku XIX w. Natomiast ewangelicki cmentarz powstał przed 1850 r., kiedy lokalna społeczność już znacznie się rozrosła.
Spokojną koegzystencję polskich i niemieckich mieszkańców przerwały wojny światowe. W trakcie pierwszego konfliktu Rosjanie wielu mieszkańców wywieźli aż za Ural, natomiast później Niemcy wysiedlili pozostałe rodziny byłych kolonistów do Rzeszy.
Jednym z nielicznych śladów po dawnych mieszkańcach Tyborowa jest cmentarz. Pozostały na nim zaledwie dwa nagrobki – Ludwiga Heidtke, zmarłego w 1898 r. oraz Józefiny Hoffman, która zmarła w 1935 r. Teraz dostawiono nową tablicę, na której wypisano znane nazwiska ewangelickich rodzin. Kilka z nich – jak Hakiel, Janke czy Belau – do dziś można spotkać w Mińsku i okolicach.

Majowa uroczystość poświęcenia nekropolii miała toczyć się w otoczeniu kwiatów konwalii. Niestety, te przekwitły już wcześniej, więc zebranym  pozostawało tylko wyobrazić sobie, jak mogło być pięknie. Licznie zebrani mieszkańcy Tyborowa i Wiciejowa najpierw wysłuchali rysu historycznego  przedstawionego przez Andrzeja Plichtę, znawcę lokalnych dziejów. Później przyszedł czas na poświęcenie nowej tablicy i drewnianego krzyża, który wykonał radny Tomasz Ławecki, oraz ekumeniczną modlitwę pod przewodnictwem ks. Pawła Szwedo, proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej w Węgrowie, do której należeli tyborowscy ewangelicy.
Wójt Cegłowa Marcin Uchman oraz dyrektor wiciejowskiej szkoły Anna Śpiewak-Bartnicka dziękowali tym, którzy przyczynili się do uroczystości. Inicjatorem było Wiciejowsko-Tyborowskie Towarzystwo Historyczne, cmentarz uporządkowali podopieczni Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Podcierniu, a swoją cegiełkę dołożyło też nadleśnictwo oraz mieszkańcy.

Podsumowaniem uroczystego dnia były występy uczniów szkoły w Wiciejowie. Słowem i muzyką opowiedzieli oni o najważniejszych majowych datach  polskiej historii. Wszystko podane w iście patriotycznym stylu.
W kameralnej atmosferze wiciejowskiej szkoły nie zabrakło czasu na cenne dyskusje, wspominki i anegdoty przy kawie. Nawet sami mieszkańcy dowiedzieli się o swojej miejscowości rzeczy, o których wcześniej nie wiedzieli.

Numer: 24/25 (1132/1133) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *