Wzięli i opisali...

Panie redaktorze… Wiem, że zajmuje się pan szeroko rozumianą tradycją, a polubił szczególnie wiejski folklor. Nie chcę kadzić nowej władzy, ale  to dzięki niej wieś znowu ożywa. Ot choćby za sprawą odradzających się kół gospodyń. Aż nie chce się wierzyć, że za 3 tysiące rocznego wsparcia powstają nawet nowe KGW. Proponuję więc przypomnieć niektóre koła gospodyń z powiatu mińskiego. Na pierwszy ogień rzucam Kiczki…

Kiczki gospodyń

Koło Gospodyń Wiejskich w Kiczkach powstało w 1936 roku z inicjatywy Stanisławy Kieliszczyk, która przez wiele lat pełniła funkcję prezeski.
W latach przedwojennych Koło zakładało poletka doświadczalne z uprawą nowych warzyw, zapewniało dzieciom opiekę podczas nasilonych pracpolowych, organizowało kursy i wystawy rolnicze, teatrzyki i przedstawienia, uświetniało swoim śpiewem i zaangażowaniem uroczystości wiejskie i gminne: dożynki, uroczystości szkolne, dawało kobietom praktyczną naukę życia, przygotowywało do roli gospodyni, żony i matki.
Wybuch wojny przerwał oficjalną działalność Koła, ale nieoficjalnie funkcjonowało nadal, angażując się w działania konspiracyjne, między innymi jako sanitariuszki.
Po wojnie skupiło się na odbudowie zrujnowanego państwa, a w Kiczkach potrzebna była zlewnia mleka, świetlica, szkoła i biblioteka. Wspólnymi siłami udało się stworzyć miejsca służące mieszkańcom Kiczek i okolic.
Po 1957 roku Koło Gospodyń w Kiczkach organizowało pokazy i kursy z racjonalnego żywienia rodziny, pogadanki i szkolenia prowadzone przez lekarzy, prawników, pedagogów i innych specjalistów.

Obecnie Koło Gospodyń Wiejskich w Kiczkach przeżywa odrodzenie. W tym roku wstąpiło do niego ponad 30 osób. Od 2019 roku przewodniczącą jest Urszula Hawryluk. Z energią i zapałem działamy na rzecz naszych wsi – Kiczek Pierwszych i Kiczek Drugich. Poszukujemy  nowych możliwości pozyskiwania środków. Skupiamy się na integracji mieszkańców – likwidujemy podziały. Reaktywujemy ludowy zespół wokalny. Regularnie spotykamy się planując kolejne działania.
Od początku swojego istnienia KGW Kiczki propaguje kulturę regionu – muzykę, śpiew, rękodzieło oraz kulinaria. Bierzemy udział w licznych  kiermaszach, przybliżając ludziom nasze, może i niewyszukane, ale zaskakujące potrawy. Obecnie skupiają się na odtworzeniu zanikających  tradycji. Odnajdują przepisy babć, odkrywają niemal zapomniane smaki – kuchnię tej części wschodniego Mazowsza. Starają się odtworzyć  tradycyjne wzornictwo jak hafty, kilimy, tradycyjne stroje ludowe. Spisują teksty oraz nagrywają melodie tradycyjnych piosenek i przyśpiewek.  Dokumentują miejscowe obyczaje. Działają, by we współczesnym świecie nie zaginęło to, co odróżnia ich od innych regionów – nasza  tożsamość. Chcą, by każdy mieszkaniec naszych wsi był dumny, że Kiczki to jego dom.
No, co… ładnie. Mam nadzieję, że inne KGW też ktoś zaprezentuje na łamach Co słychać?

Numer: 20 (1128) 2019 Autor: Wasz WIEŚniak



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *