Kto nie znał dostatecznie Krzysztofa Zanussiego, mógł w Miejskiej Bibliotece Publicznej nie tylko go zobaczyć, ale i dowiedzieć się, czy można – jak pyta z okładki swojej najnowszej książki – ze swojego życia stworzyć arcydzieło...

Zanussi poruszył

Czy to w ogóle możliwe wobec pułapek i malkontentów czyhających na twórcę z każdego zaułka życia? Zanussi jako scenarzysta i reżyser 28 filmów kinowych i tyluż telewizyjnych uważa, że warto też żyć uważniej, bo każda chwila i każde dobre czy złe doświadczenie nas kształtuje, a w konsekwencji prowadzi do piękna i dobra. Trzeba się tylko wystrzegać się pychy, niczego nie być pewnym i lubić to, czym zajmujemy się w życiu. Lepiej więc bez leku nastawić się, że choć wszystko może się zdarzyć, to ostatecznie każdy z nas codziennie wybiera. Taką możliwość mamy wprost od Stwórcy, co reżyser Iluminacji, Barw ochronnych, Kontraktu, Życia za życie, Cwału, czy ostatniego Eteru pokazał wprost z ekranu.

Numer: 18/19 (1126/1127) 2019 Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *