Tydzień z prawem (252)

Do niedawna pracowałam jako księgowa w prywatnym biurze rachunkowym. Miałam umowę o prace na czas nieokreślony. Kiedy szefowa poinformowała mnie kolejny raz o konieczności pracy po godzinach, zasugerowałam, że może przydałby się kolejny pracownik do pomocy. Wkrótce zachorowałam, a kiedy idąc na wizytę kontrolną do lekarza rodzinnego zrobiło mi się słabo, weszłam do kawiarni, zamówić sobie coś do picia. Tam spotkałam swoją szefową. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego wręczyła mi rozwiązanie umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. Mówiła, że teraz będę miała jeszcze więcej czasu na wizyty w kawiarni. Czuję się pokrzywdzona, a do tego w wypowiedzeniu brak jest powodów zwolnienia. Co mogę teraz zrobić?

Dyscyplinarka...

Kodeks pracy wskazuje trzy podstawowe uchybienia pracownika, za które grozi tzw. dyscyplinarka. Jest to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienie przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zajmowanie stanowiska lub zawiniona utrata uprawnień niezbędnych do wykonywania pracy. Z opisanej sytuacji wynika, iż pracodawca sądzi, że wykorzystując zwolnienia lekarskie naruszyła pani podstawowe obowiązki pracownicze. Powinien jednak zgłosić to do ZUSu celem weryfikacji pani stanu zdrowia. Wtedy orzecznik ZUS może przeprowadzić badanie osoby ubezpieczonej w miejscu jej pobytu lub w terenowej jednostce organizacyjnej ZUS, a nawet skierować taką osobę na badanie przez swego konsultanta, badania dodatkowe lub obserwację szpitalną. Może też zażądać od lekarza, który wystawił zaświadczenie lekarskie, udostępnienia dokumentacji lekarskiej będącej podstawą jego wystawienia, a także informacji i wyjaśnień w tej sprawie. Jednak pracodawca nie uruchomił wymienionej procedury kontrolnej ZUS, więc nie był uprawniony do zwolnienia w trybie dyscyplinarnym z uwagi na brak podstaw. Zauważyć także trzeba, że pracodawca nie wskazał w rozwiązaniu umowy o pracę rzeczywistego powodu takiej decyzji. W związku z tym ma pani 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę na złożenie odwołania do sądu pracy. W odwołaniu można żądać przywrócenia do pracy bądź odszkodowania. Wysokość odszkodowania za niesłuszne zwolnienie dyscyplinarne zależna jest rodzaju umowy o pracę, jaka była zawarta ze zwolnionym pracownikiem. Jeżeli pracownik był zatrudniony na czas nieokreślony, przysługuje mu odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, natomiast jeżeli była zawarta umowa na czas określony albo na czas wykonywania określonej pracy, odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za 3 miesiące. Warto wskazać, iż zgodnie z ogólną zasadą właściwy dla prowadzeniu procesu jest sąd, w obrębie którego pozwany ma swoją siedzibę (art. 27 k.p.c.). Dodatkowo w przypadku postępowania przed sądem pracy pracownik z reguły nie musi uiszczać żadnych kosztów w związku z założeniem sprawy.

Numer: 16/17 (1124/1125) 2019 Autor: Adwokat Agnieszka Malczyk



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *