Mińscy sołtysi

Wybory samorządowe to nie tylko elekcja wójtów i radnych. Po niej następuje zasadnicza batalia o rząd dusz na wsi, czyli wybory sołeckie. W mińskiej gminie trwały najdłużej w powiecie, bo do ogarnięcia było aż 40 sołectw. Niektóre doszły do skutku dopiero na koniec lutego, więc siłą czasu do ich prezentacji doszło podczas sesji marcowej...

Zręczni podręczni

Sołtys to jeden z najstarszych urzędów na polskiej wsi. Od XII w. rola sołtysa, jego znaczenie i stan posiadania ulegały zmianom, to jednak pewne atrybuty tego urzędu pozostały. Niezmiennie jego najważniejszym zadaniem jest pośrednictwo pomiędzy przedstawicielami władzy a lokalną społecznością.

Po odzyskaniu Niepodległości sołtys był zatwierdzany przez starostę powiatowego, a podlegał służbowo wójtowi.

Sołtysom najlepiej było w okresie PRL, bo oprócz profitów z pobierania podatków, mieli dostęp do dóbr luksusowych jak nawozy czy materiały budowlane.

Reforma samorządowa z 1990 roku nie określiła ściśle obowiązków sołtysów, cedując je na statuty sołectw. Wiele z nich to ogólniki pozwalające na samowolę grup nacisku, co wywołuje wątpliwości dotyczące ich władzy i wpływu na lokalne procesy decyzyjne. Jednak pewne jest, że nie zostanie sołtysem ktoś, kto nie chce, lub nie ma uznania. Złośliwi twierdzą, że zazwyczaj ten autorytet ogranicza się do rodziny i popleczników.

Gdy większość płaci podatki elektronicznie, rola sołtysa ogranicza się do reprezentowania mieszkańców sołectwa podczas sesji rady gminy, za co otrzymują ekwiwalent. W mińskiej gminie jest to 250 zł na miesiąc niezależnie od liczby czy braku posiedzeń.

Jakie zmiany zaszły po ostatnich wyborach i kim są podmińscy sołtysi? Po pierwsze do wymiany personalnej doszło w co trzecim sołectwie. Właśnie władze gminy podczas sesji dziękowały ustępującym sześciu sołtyskom bukietami kwiatów. Otrzymały je Marta Ajdacka z Brzózego, Dorota Palarczyk z Bud Janowskich, Milena Piętka z Chmielewa, Marianna Kwiatek z Iłówca, Grażyna Ruta z Józefowa, Joanna Olesiejuk z Królewca oraz najstarsza z nich Joanna Sojkowska z sołectwa Osiny/Kol. Janów.

Ustąpiło również pięciu sołtysów – Roman Drożdż z Cielechowizny, Zdzisław Zawadzki z Grabiny, Maciej Gałązka z Marianki i Marian Sadoch ze Starej Niedziałki.

Zastąpili ich odpowiednio Sebastian Lipiński, Beata Pyrzanowska, Eliza Skiba, Maria Wyroda, Aleksander Sikorski, Renata Łojek, Marek Wocial, Agnieszka Jackiewicz, Karolina Bąk, Beata Szymańska i Andrzej Augustyniak.

Tak więc kobiety zdobyły jeden mandat więcej i tym samych ich liczba w sołectwach mińskiej gminy wzrosła do 15. Oprócz wymienionych sołtysami pozostały Marzanna Kucińska w Arynowie, Elżbieta Cyran w Dziękowiźnie, Małgorzata Filipiak w Dłużce, Edyta Głuchowska w Karolinie, Elżbieta Przybysz w Maliszewie, Urszula Cabaj w Nowych Osinach, Elżbieta Wójcicka w Wólce Mińskiej, Anna Kopczyńska w Zamieniu i Agnieszka Piekut w Żukowie.

No i sołeckie staże, w których szczególnym wyjątkiem jest Zygmunt Warszawski z Targówki, rozpoczynający właśnie już 12 kadencję. Niezły dorobek siedmiu czterolatek ma hucianin Andrzej Budzyński, po pięć rządzili Jan Dróżdż z Kluków, Krzysztof Westwalewicz z Podrudzia i Jacek Biaduń z Anielewa, a po cztery Wojciech Zawada z Niedziałki Drugiej i Władysław Rokicki z Wólki Iłówieckiej. Wbrew pozorom najaktywniejsi z sołtysów Władysław Celiński z Grębiszewa i Kazimierz Chłopik ze Stojadeł weszli w trzecią i czwartą kadencję.

Nic, tylko życzyć podmińskim sołtysom wytrwałości w dogadzaniu gminie i mieszkańcom...

Numer: 13 (1121) 2019 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *