Janów piknikowy

Dwadzieścia pikników wojskowych na 20-lecie przystąpienia Polski do NATO to pomysł Ministerstwa Obrony Narodowej na uczczenie tej ważnej rocznicy. Wyjątkowe miejsce w tych planach zajmował podmiński Janów, ponieważ to właśnie tam postanowił świętować minister Mariusz Błaszczak...

NATO na bogato

Janowskie pikniki wojskowe cieszą się już dużą renomą. Nigdy nie brakuje chętnych do podziwiania maszyn i sprzętu, którym dysponuje polska armia. Dlatego nawet niespodziewanie ogłoszony piknik z okazji rocznicy wstąpienia Polski do NATO przyciągnął wielu zwiedzających. Nie przeszkodziła nawet niepewna i wietrzna aura.

Wszystko zaczęło się od przemówienia ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. W świetle fleszy i kamer największych polskich telewizji wkroczył on do hangaru na terenie 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego, aby skierować kilka słów do żołnierzy, którzy do Janowa przyjechali z całej Polski. Byli wśród nich również przedstawiciele wojsk sojuszniczych, które stacjonują w naszym kraju – z USA, Wielkiej Brytanii, Chorwacji i Rumunii.

Minister podkreślał profesjonalizm i renomę, jaką cieszy się polska armia na całym świecie. Dlatego zasługuje ona na najlepszy sprzęt, który powinien być systematycznie wymieniany. W przypadku lotnictwa konieczne jest zastąpienie sowieckich samolotów maszynami 5. generacji. Na myśl przychodzą tu oczywiście mińskie MiG-29, z których jeden niedawno się rozbił.

Nie brakowało ciepłych w słów skierowanych do prostych żołnierzy, którzy także po służbie godnie reprezentują polskie państwo. Jak mówił minister, społeczeństwo powinno czuć dumę z naszych żołnierzy. W tym roku pojawi się dodatkowa okazja do utrwalenia pozytywnego wizerunku wojska, ponieważ 3 maja zostanie zorganizowana specjalna defilada wojskowa w Warszawie.

Wystąpienie ministra kończył krótki pokaz samolotów Iskra. Mariusz Błaszczak jeszcze długo rozmawiał z żołnierzami, wśród których była także lekkoatletka Sofia Ennaoui, ambasador kampanii „Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej”.

Tymczasem płyta lotniska coraz gęściej zapełniała się zwiedzającymi. Przyglądali się i zasiadali za sterami m.in. wspomnianego samolotu MiG-29, ale także myśliwców F-16 czy Su-22. Szkoła w Dęblinie przysłała treningowe M-346 oraz polski śmigłowiec SW-4, zaś spośród transportowców można wymienić CASA C-295 czy M-28.

Nie brakowało też pojazdów lądowych oraz sprzętu. Były czołgi Leopard, zestaw przeciwlotniczy Poprad oraz bogaty zestaw maszyn żandarmerii, wśród których dużym powiedzeniem cieszyły się samobieżne rampy. Ciekawostką była mobilna strzelnica, z której co rusz dobiegały dźwięki wystrzałów. Na stoiskach prezentowano broń strzelecką czy np. wojskowe drony.

Pomimo przewidywań malkontentów marcowy piknik na lotnisku w Janowie okazał się sukcesem. Duża w tym zasługa pogody, która popsuła się dopiero po południu, a wcześniej zachęcała do wyjścia z domu.

Numer: 11 (1119) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *