Powiat personalny

Podczas styczniowego konwentu wójtów i burmistrzów doszło do kolejnego incydentu personalnego. I znowu jego sprawcą był Zbigniew Pucelak, który tym razem nie był żegnany, a żegnał kolegę Adama Kanię, który po 28 latach służby odszedł na pełną emeryturę. Odszedł, bo musiał…  

Kania do żegnania

Pożegnanie Kani było ustalone z trzema osobami – gospodarzem konwentu burmistrzem Czerwińskim, wójt Hanną Wocial i starostą Tarczyńskim. Dziękował im za to Zbigniew Pucelak, usprawiedliwiając wizytę karierą Kani. Przeszedł on przez wszystkie szczeble kariery policyjnej – od służby policjanta patrolowego, asystenta pionu kryminalnego, komendanta komisariatu kolejowego, kierownika gminnej prewencji, komendanta komisariatu w Jakubowie, Dobrem i w Halinowie, aż po naczelnika wydziału dochodzeniowo- śledczego.

– Adam był jednym z filarów komendy powiatowej, więc podziękowania należą mu się w sposób szczególny – mówił Pucelak.

Starosta Tarczyński był zgodny, że dobry początek powinien mieć też dobry koniec. Stąd zrodziła się propozycja, która została zaakceptowana, aby zrobić mu uroczyste podziękowanie na konwencie. Hanna Wocial podziękowała byłemu policjantowi za jego pracę i zasługi oraz wręczyła w imieniu przedstawicieli gmin pamiątkową statuetkę.

Co na to sam Kania? Przypomniał zasadę, że jak się lubi to, co się robi, to się nie pracuje, tylko się spełnia. W swojej służbie zdarzały się przypadki, że musiał nawet spędzić po 20-30 godzin, jednak nigdy nie traktował tego jako ciężki obowiązek, tylko trudną przyjemność.

Opowiedział też kilka anegdot ze swojej pracy. Kiedyś z darzyła się sytuacja, ż e grali w piłkę nożną o radiowóz, a wynik meczu był wcześniej ustalony… Mieli wygrać, ale nie więcej niż 2:1. W 2002 roku nowy komisariat w Dobrem wzbogaciły trzy gminy – jedna dała stary monitor, druga jednostkę centralną, a trzecia drukarkę. Od tego prezentu chodził do wójtów nie na wezwanie, a zaproszenie.

Na koniec filozofował, retorycznie pytając, co to za bogaty kraj, który ludziom w sile wieku pozwala iść na emeryturę, zamiast wykorzystywać, to co w nich włożyli, czyli kilkaset tysięcy zł na same szkolenia… Po zwolnieniu ze służby przeżył mały szok, ale już ma nową pracę i jest w drodze do pełnego ucywilnienia.

Numer: 6 (1114) 2019 Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *