Cegłów królewski

Czwarty cegłowski Orszak Trzech Króli nie przyniósł wielu nowości, a największą z nich było skrócenie etapu pod chmurką. Kacper, Melchior i Baltazar podróżowali konno i wraz z towarzyszącym im orszakiem za cel obrali sobie halę sportową, gdzie w stajence złożyli hołd nowo narodzonemu Dzieciątku…  

Zręby orszaku

Cegłów włączył się w ogólnopolską inicjatywę orszakową w Święto Trzech Króli już cztery lata temu. Od tamtej pory coroczne wydarzenie mocno wpisało się w lokalną tradycję i nie brak całych rodzin, które czekają, aby z kolędami i pastorałkami na ustach przejść ulicami Cegłowa. Idą w prostych koronach na głowach, a czasem w bardziej wymyślnych strojach. Wszystko by uczcić święto, w którym Bóg-Człowiek objawił się światu.

Zaczęli jak zwykle na placu Anny Jagiellonki, gdzie po mszach zebrali się wierni z obydwu cegłowskich świątyń. Tam czekali na nich trzej królowie, w których wcielili się wójt Marcin Uchman, przewodniczący rady Radosław Chmielewski oraz radny Marcin Hawryluk. To oni poprowadzili orszak, w którym rola prowodyrów kolędowego śpiewania przypadła proboszczom Grzegorzowi Dróżdżowi i Dariuszowi Cempurze oraz Tadeuszowi Lempkowskiemu z cegłowskiej Kulturoteki

Trasa tym razem była bardzo prosta. Z placu Anny Jagiellonki ruszyli prosto ulicami Sienkiewicza i Piłsudskiego, między którymi zatrzymał ich na chwilę przejeżdżający pociąg, a później skręcili na rondzie w ulicę Poprzeczną, prowadzącą już prosto do hali, która stanowiła cel orszaku. Wcześniej zatrzymali się na chwilę przy bibliotece, na murach której zgodnie z tradycją wypisano litery CMB i rok 2019. Proboszcz Cempura wyjaśniał znaczenie tego gestu, a także sam sens świętowania Epifanii, która jest jednym z najstarszych chrześcijańskich świąt.

W hali sportowej czekało wiele atrakcji. Zaczęli pokazem zwycięskich jasełek z tegorocznego Korowodu Kolędowego. Młodzież szkolna urządziła międzynarodową wigilię, na którą zaprosiła takie postacie jak królowa brytyjska Elżbieta II, Coco Chanel czy Marija Szarapowa. Wcielające się w nie uczennice opowiadały o tradycjach świątecznych w Anglii, Francji i Rosji, kwitując wszystko kolędami i piosenkami świątecznymi w ich językach.

Nie mogło zabraknąć wspólnego kolędowania, do czego zachęcali młodsi wychowankowie cegłowskiej szkoły. Słowa każdy znał, więc nie było problemu, aby włączać się w śpiew.

Na chętnych czekał ciepły posiłek. Okazji, żeby zmarznąć nie było jednak wiele, bo, być może nauczeni doświadczeniem poprzednich, mroźnych lat, organizatorzy znacznie skrócili całą podróż. Licznie zgromadzeni mieszkańcy nie narzekali, bo dzięki temu mogli dłużej cieszyć się znakomitym programem artystycznym, który, od kiedy Cegłów ma własną halę sportową, można zaprezentować w pełnej okazałości.

Numer: 1/2 (1109/1110) 2019 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *