Latowicz powyborczy

W najlepszym wypadku wystarczą dwie karty wrzucone do urny, aby radni wybrali spośród siebie przewodniczącego i jego zastępców. Jednak nie w Latowiczu, gdzie głosowano w sumie pięć razy, by po długich obradach wyznaczyć wreszcie prezydium i przystąpić do normalnej pracy oraz… kolejnych głosowań  

Urny na raty

Latowicz jako jedna z ostatnich gmin w powiecie przystąpił do pierwszej sesji w nowej kadencji. Posiedzenie otworzyła radna senior Teodora Jaroń, która, jak to było przewidziane przez komisarza wyborczego, zarządziła ślubowanie radnych. Warto dodać, że każdy ze ślubujących dopowiedział na koniec słowa Tak mi dopomóż Bóg.

Dla większości z nich to pierwsze tego typu doświadczenie. Spośród dziesięciorga nowych radnych jedynie dwóch – Marek Skrzycki i Mirosław Listopad – dzierżyło już kiedyś mandat. Pozostała ósemka – Łukasz Flis, Tadeusz Wołkowiecki, Marcin Dzięcioł, Wojciech Dzięcioł, Leszek Serzysko, Ewa Zielińska, Kamil Prus i Wojciech Gręziak – będzie dopiero uczyć się swojej roli. Pomogą im doświadczeni koledzy, którzy pozostali w radzie – Teodora Jaroń, Piotr Gryglas, Wiesław Świątek, Witold Kłos i Janusz Reda.

Wybory przewodniczącego i wiceprzewodniczących pokazały, że latowiccy radni wcale nie chcą uczestniczyć w politycznych gierkach. Nie powstała wcześniej żadna koalicja, więc trzech zgłoszonych kandydatów na przewodniczącego nie wiedziało, na ile dokładnie głosów może liczyć. W pierwszej turze tajnego głosowania zwyciężył Witold Kłos z 7 głosami, Wiesław Świątek miał jeden mniej, a Janusz Reda uzyskał 2. Żaden nie zdobył bezwzględnej większości, więc konieczna była powtórka – tym razem z dwoma kandydatami. I tutaj niespodzianka – po przeliczeniu głosów padł remis 7:7, bo jeden z radnych wrzucił do urny nieważną kartę. Zarządzono więc trzecią turę i zaapelowano, aby nie sabotować wyborów. Napomnienia dały chyba rezultat, bo teraz wynik był już jednoznaczny. Wiesław Świątek minimalnie pokonał rywala i wrócił do pełnienia funkcji przewodniczącego.

Żeby obsadzić dwa stanowiska wiceprzewodniczących potrzeba było dwóch głosowań. Zgłosiło się czworo kandydatów, ale w pierwszej turze tylko Janusz Reda uzyskał bezwzględną większość. Wreszcie, już w piątym głosowaniu tego dnia, po ponad trzech godzinach obrad, uzupełniono skład prezydium o Ewę Zielińską i wreszcie można było odetchnąć.

Wręczenie zaświadczenia o wyborze i ślubowanie wójta Bogdana Świątka-Górskiego było kolejnym punktem sesji. Obyło się bez przemówień, może dlatego, że czas gonił, bo w planach było jeszcze ustalenie składów i przewodniczących komisji działających w łonie rady.

Podział zadań wśród radnych przeszedł bez większych spięć. Prawie wszyscy trafili do tej komisji, w której chcieli pracować. Również wybór przewodniczących okazał się formalnością. Na czele komisji rewizyjnej oraz komisji skarg, wniosków i petycji stanął Marek Skrzycki, komisją planowania budżetu i finansów, spraw socjalnych, kultury i sportu pokieruje Marcin Dzięcioł, komisją rolnictwa, bezpieczeństwa publicznego, ochrony środowiska i ochrony przeciwpożarowej – Piotr Gryglas.

Znacznie zmieniona i odmłodzona rada latowickiej gminy to szansa na nowe otwarcie, co powtarzali obecni na sali.

Numer: 48 (1104) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *