Jakubowskie ostatki

Zaledwie jeden dzień przed końcem kadencji samorządu w Jakubowie miała miejsce ostatnia sesja rady gminy. Zdominowały ją sprawy bieżące, ale nie dało się uniknąć odrobiny patosu, ponieważ niektórzy żegnali się z pracą w samorządzie, robiąc to… śpiewająco

Śpiewający koniec

Posiedzenie rady gminy zostało zorganizowane jeszcze na fali obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Dlatego sesja zaczęła się odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego. Wszystkich jego zwrotek, co warto dodać.

Potem był czas na normalne działania rady, czyli pracę nad uchwałami. Większość przeszła jednogłośnie i bez większego echa ani dyskusji. Ustalono gminny program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych, regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków, wysokość stawek podatku od nieruchomości i rolnego, zmieniono budżet, a także wyrażono zgodę na przejęcie nieruchomości w Jędrzejowie Nowym i Budach Kumińskich. Radni podnieśli także kwotę dotacji dla mieszkańców, którzy chcieliby zainstalować na swoich posesjach przydomowe oczyszczalnie ścieków. Przedtem było to 2 tys. zł, teraz jest o tysiąc więcej.

Pojawił się wątek prowadzenia sesji w nowej kadencji. Wprowadzone odgórnie zmiany wymagały zmiany statutu gminy, co wyjaśniała sekretarz Justyna Miłaczewska. Radni przy głosowaniu, a także przy zgłaszaniu chęci zabrania głosu będą korzystać z aplikacji zainstalowanej na tabletach. Jakubowscy samorządowcy korzystają już z takich urządzeń od jakiegoś czasu, więc teraz będzie im na pewno łatwiej się wdrożyć. Inaczej będzie też wyglądała forma zabierania głosu przez osoby z widowni.

Najważniejszą zmianą jest oczywiście wymóg nagrywania i transmitowania na żywo obrad rady. To spory koszt dla gminy, ale, jak zaznaczała wójt Hanna Wocial, Jakubów jest tutaj w wyjątkowej sytuacji. W normalnych warunkach musiałby sfinansować montaż odpowiednich urządzeń z własnych środków, ale złożony niegdyś wniosek na dofinansowanie cyfryzacji gminy, właśnie teraz się przydał. Prace zostaną więc sfinansowane z pieniędzy zewnętrznych. Inne samorządy już takiego luksusu nie mają.

Wychodząc na przeciw aktywności mieszkańców gminy, radni przyjęli też uchwałę w sprawie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. Dzięki temu grupa mieszkańców licząca co najmniej 100 osób może wystąpić do rady z projektem uchwały. Ten będzie procedowany w normalnym trybie, więc, co zaznaczał przewodniczący Krzysztof Domański, rada będzie nad nim głosować i nie ma obowiązku go przyjąć. – Traktuję to jako poszerzenie praw naszych mieszkańców – sumowała wójt Hanna Wocial.

Przyszedł również czas na pożegnania. Śpiewająco żegnał się Wojciech Nowak z Rządzy, który nie dostał się do rady w nowej kadencji. Na potrzeby chwili sparafrazował on słowa piosenki Ostatnia niedziela. W nieco poważniejszym tonie sumował kadencję przewodniczący Krzysztof Domański, który w radzie pozostaje. Dla niego była to trudna kadencja z powodów osobistych, ale zawsze czuł wsparcie i wyrozumiałość ze strony pozostałych radnych i pracowników urzędu.

Wójt Hanna Wocial ma nadzieję, że uda się utrzymać kontakt i dobrą współpracę nawet z tymi radnymi, którzy skończyli swoją pracę w samorządzie. Akurat w gminie Jakubów, której władze podejmują wiele inicjatyw, nie powinno zabraknąć okazji do zaangażowania ich w przynajmniej jedną z nich.

Numer: 47 (1103) 2018 Autor: Łukasz Kuć



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *