Miasto kawalerzystów

Polska ułańska odeszła w przeszłość wraz z klęską wrześniową, a konie naturalne wytrzebiły mechaniczne. Jednak duchy polskiej jazdy do końca nie umilkły. Wcielają się w grupy rekonstrukcyjne, które mają wzięcie w uroczystościach przypominającym szarże kawalerzystów. Wśród nich są tańczące kadryla…

Ułani jak ulani

Aktywiści Towarzystwa Pamięci 7 Pułku Ułanów Lubelskich co roku raczą nas widokiem koni i ułanów. W stulecie odrodzenia Polski oni także świętowali wiekowe tradycje 7 PUL. Na dwie raty, a pierwsza z nich dokonała się w koszarach żandarmerii.

Cywile nie dość, że mogli wejść na teren jednostki i zobaczyć jej zabytkową część, to jeszcze usłyszeć komentarz historyczny Przemysława Fedorowicza, a na pytania dotyczące obecnego stanu koszar odpowiadał kpt. Zbigniew Dobrzyński z OSŻW.

Na Starym Rynku zorganizowano zaś capstrzyk ułański z apelem poległych, salwą honorową z dawnej broni i wiązankami biało-czerwonych kwiatów pod Pomnikiem Niepodległości.

Spotykamy się tutaj z okazji odzyskania przez Polskę Niepodległości. W 1918 roku Polska nie zastała tej wolności. Wojna się skończyła, ale my tak naprawdę od tego momentu jeszcze mocniej musieliśmy walczyć o granice. Każda z nich była wywalczona polską krwią, a ułani odtwarzali się razem z wolną Polską – przypominał wiceprezes TPUL. Zenon Duszczyk opowiadał także o wojennych szlakach ułanów lubelskich, że w czasie działań wojennych PUL wziął 3600 jeńców, zdobył 19 dział, 62 ciężkie karabiny maszynowe, 13 sztandarów, samolot i wiele jednostek sprzętu. Po zakończeniu walk w lutym 1921 roku powrócił do Kraśnika, a już 22 marca 1921 roku w czasie uroczystej Mszy Świętej poświęcił w Mińsku swój sztandar pułkowy ufundowany przez społeczeństwo ziemi mińskiej.

Nad Srebrną też zyskał uznanie, więc w 1937 roku rada miasta nadała mu honorowe obywatelstwo. W kampanii wrześniowej poległo 9 oficerów i 70 szeregowych, a sowieci zamordowali 23 oficerów pułku. 18 września 1947 roku w Wielkiej Brytanii pułk został rozwiązany.

Stajemy więc do apelu pamięci pod pomnikiem niepodległości w 100 rocznicę utworzenia 7 Pułku Ułanów Lubelskich, aby przywołać pamięć bohaterów, którzy oddali życie za ojczyznę.

Po oddaniu czci przyszedł czas na zabawę, czyli podziwianie ułanów w musztrowym kadrylu. Mimo dość mrocznego placu, konie fantazyjnie kłusowały po ciemnej kostce, tworząc wrażenie tańca. Publika aż krzyczała ujęta powabem końskiego wdzięku…

Popisy grupy East Riders w mundurach z okresu międzywojennego można było podziwiać pierwszy raz w naszym mieście. Każdy mógł również zwiedzić polowe muzeum w namiocie, w którym członkowie Towarzystwa Przyjaciół 7 PUL wyłożyli eksponaty związane z ułańską służbą i życiem.

Numer: 46 (1102) 2018 Autor: J. Zbigniew Piątkowski



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *