Archiwum

Głupianka śledcza

Szanowny Panie Redaktorze! Zmuszony jestem napisać te kilka zdań sprostowania po artykule o „kradzieży” w Głupiance. Skoro zainteresowany (z tego, co wiem – rozmawiał z Panem) zrezygnował z zamieszczenia wyjaśnień – ja muszę się bronić gdyż część osób, z którymi się spotykam, a „zausznie” i inni mnie kojarzą z tą sprawą. Mimo swojej profesji i zainteresowań jednak do wszelkich „świętych” figurek mi daleko. Nie mam zamiaru też być niczyim adwokatem, choć artykuł aż się prosi o replikę...

Autor: Zdzisław Ćmoch