Drodzy Czytelnicy

Co słychać? - Drodzy Czytelnicy / Jesień wzniesień

Będzie lepiej! Dlaczego można mieć aż taką nadzieję? Bo przestraszone lenie wezmą się znowu do roboty i przestaną ględzić, że są w stanie niemożności. Próżniaki wyjdą wreszcie ze swoich rządowo-parlamentarnych nor i zmierzą się z wyborami. Minister-poseł Mroczek także…

Jesień wzniesień

Tegoroczna jesień noże być nie tylko ciekawa, ale i brzemienna w skutki. Nie tylko politycznie, choć te wydają się dzisiaj najważniejsze. Spowodowała je merytoryczna kontrofensywa PiS-u, do której w sferze medialnej przystawili bez namysłu oddani wyznawcy ojca Rydzyka i poddani przewodniczącego Dudy. Takie trójprzymierze to niebezpieczny trójkąt nawet dla koalicji PO-PSL. Tym bardziej, że Pawlak nie lubi, gdy Tusk go za bardzo tłamsi i poniewiera. Może się więc dogadać z Kaczyńskim jak – nie przymierzając – Tarczyński z pisowskimi radnymi powiatu mińskiego. Tworząc koalicję, nie mieli pojęcia, że za nimi pójdą partyjne elity, ale kto by wtedy przypuszczał, że Platforma w drugiej kadencji rządów tak szybko stanie się antyobywatelska i straci poparcie społeczne.
Teraz wystarczy już iskierka – jak afera Rywina dla SLD – i wszystko runie. A wtedy bez przyspieszonych wyborów się nie obejdzie.
- I co z tego, znowu do Sejmu dostaną się partyjni zausznicy i popieracze – powiedzą znawcy wcale nie spiskowej teorii dziejów. Pewnie że wejdą, bo nawet PiS-u nie stać na reformę ordynacji wyborczej z jednomandatowymi okręgami wielkości naszego powiatu. Niechby i wtedy partie miały swoich tuzów, ale szanse mieliby również kandydaci zależni tylko od potrzeby służenia Polsce.
A czy PiS będzie stać na takie urealnienie podatków i składek ZUS, by służyły przedsiębiorcom, którzy byli, są i zawsze będą siłą napędową gospodarki? Niestety, może być prawiej i sprawiedliwiej, ale niekoniecznie rozwojowo i nowocześnie. Dlatego potrzebna jest całkowita wymiana elit politycznych dzięki… Nie, nie rewolucji, a zmianie mentalności wyborczej Polaków. To też będzie rewolucja, ale bezkrwawa.
Całkiem podobna do nowych możliwości komórek, które mogą... młodnieć. Jeśli tak, to nadchodzi dla ludzkości era wszechmocych bogów bez chorób i starości. Trzeba tylko sporo zarobić i… dożyć, by zamiast krwawego cyrografu kupić geny na wieczną młodość.
A może niektórzy już ją mają. Nie mogę się oprzeć takiemu wrażeniu obserwując mińskich jubilatów z 50-letnim bagażem małżeńskim. To znowu geny pozwalające 70-latkom na wygląd dojrzały, ale nie stary.
I jeszcze kilka słów o naszej telewizji. Powoli dochodzimy do nadawania programu według ramówki. Oznacza to, że stałe audycje będą do obejrzenia i wysłuchania o ustalonej porze. Na razie mamy kilkadziesiąt reportaży z ostatnich tygodni i naszego archiwum. Nie po kilka minut, a dokładnie relacjonujących wydarzenia. Przypominam, że każdy może być naszym reporterem, przysyłając swój film pocztą elektroniczną lub zwykłą na płycie. Zapraszam też chętnych i zdolnych do prowadzenia programów autorskich.
Tegoroczna jesień może być rzeczywiście pełna wzniesień, ale nikt nam skrzydeł na siłę nie przypnie. Sami musimy chcieć polecieć po nowe emocje do wymarzonych krain.
Stówka w numerze…
Wracamy do stówki, o której zapomnieliśmy przed tygodniem. Konkurs trwa już dziewiąty tydzień, więc czas na losowanie. 
Tym razem 100 zł wypłacimy Katarzynie Ositek z Posiadał w gminie Cegłów, która odgadła, że prezesem ROD Kopernik jest Stanisław Skolimowski. Gratulujemy i zapraszamy po stówkę do biura naszej redakcji.
A teraz dziewiąte pytanie za 100 zł i z odpowiedzią w aktualnym numerze. – Jak się nazywa (imiona i nazwisko) i za co została nagrodzona przez redaktora naczelnego para złotych jubilatów z Mińska?
Przypominam, że odpowiedź można przysłać mailem na adres redakcja@co-slychac.pl lub podać głosowo na numer telefonu 25 758 8913 codziennie od 10 do 18. Koniecznie z imieniem, nazwiskiem, adresem i numerem telefonu nadawcy. Tylko prawidłowe odpowiedzi z pełnymi danymi mogą otrzymać kolejną stówę od tygodnika „Co słychać?”.

Numer: 2012 41 Autor: Wasz Redaktor