W Sulejówku

Co słychać? - W Sulejówku / Czarne skrzyżowanie

W środę, 3 października na skrzyżowaniu ulic Łukasińskiego i Świętochowskiego w Sulejówku doszło do kolejnego groźnego wypadku. Według wstępnych ustaleń obecnej na miejscu zdarzenia policji z Mińska Mazowieckiego powodem kolizji było wymuszenie pierwszeństwa. Trzy osoby trafiły do szpitala. – Odkąd utwardzono ulicę Świętochowskiego to już chyba siódmy wypadek dokładnie w tym samym miejscu – mówi Robert Buczek z OSP w Sulejówku

Czarne skrzyżowanie

Skrzyżowanie ulic Łukasińskiego i Świętochowskiego w Sulejówku to zdecydowanie najczarniejszy punkt w mieście. W tym roku doszło tam do serii wypadków. Historia kolizji na skrzyżowaniu sięga jednak co najmniej 2010 roku, kiedy mieszkańcy domagali się zainstalowania tam progów zwalniających. Zapytaliśmy o opinię mieszkańców posesji, której ogrodzenie każdorazowo tratowane jest podczas wypadków.
– W 2010 r. napisaliśmy do Urzędu Miasta w Sulejówku prośbę o zainstalowanie progów zwalniających na ulicy Świętochowskiego. Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo kierowców, ale także nasze. Podczas jednego z wypadków auto wpadło na podwórko metr od mojego męża, który właśnie kosił trawę – mówi Katarzyna Cicha, mieszkanka narożnej posesji przy feralnym skrzyżowaniu. – Boimy się także o nasze dziecko – dodaje.
Urząd Miasta pozytywnie zaopiniował ich prośbę. – Mamy nadzieję, że zamontowane w niedalekiej przyszłości progi zwalniające przyczynią się do ogólnej poprawy bezpieczeństwa całego skrzyżowania Świętochowskiego/Łukasińskiego, a jednocześnie zmuszą kierujących do myślenia i większej uwagi – obiecywał 13 września 2010 r. miejski Ratusz.
Niedaleka przyszłość okazała się jednak bardzo daleka. Dwa lata po obietnicach progów zwalniających jak nie było tak nie ma.
– Przygotowując budżet na przyszły rok, przeznaczymy oczywiście pieniądze m.in. na tzw. garby i różnego rodzaju zmiany organizacji ruchu. Skrzyżowanie Łukasińskiego i Świętochowskiego na pewno będzie również wzięte pod uwagę – zapewnia Arkadiusz Śliwa, burmistrz Sulejówka. – To sprawa korespondencji z Urzędem Miasta jeszcze z czasów mojego poprzednika. Nie znałem tych pism. Na pewno będziemy pamiętać o tym właśnie skrzyżowaniu – dodaje włodarz.
Tymczasem na skrzyżowaniu znowu doszło do wypadku. Dwa samochody rozbite w tym samym miejscu. Dwa poważne wypadki w ciągu dwóch dni. Oby tym razem „niedaleka przyszłość” naprawdę okazała się niedaleka i miasto przeznaczyło pieniądze na progi zwalniające zanim ktoś straci życie. Trzymamy więc burmistrza Śliwę za słowo.

Numer: 2012 41 Autor: Robert Wit Wyrostkiewicz