Podmińskie złotka 2012

Co słychać? - Podmińskie złotka 2012 / Ósemka do nagrody

Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje – z takim mottem Antoine de Saint-Exupéry’ego władze mińskiej gminy witały drugi rzut tegorocznych złotych małżonków. Nie przeszkodził im 13 dzień sierpnia ani już całkiem nieletnia pogoda

Ósemka do nagrody

Wójt Piechoski powitał ciepłymi słowami i pogratulował dostojnym jubilatom wspólnie przeżytych 50 lat. Złożył też wyrazy uznania za dochowanie wierności małżeńskiej oraz najlepsze życzenia na przyszłość. Życzył przede wszystkim zdrowia, ale też by nadal towarzyszyła im miłość, zrozumienie, prawdziwa i nierozerwalna wzajemna przyjaźń oraz życzliwość najbliższych i szacunek młodszych. Życzył także, aby ten złoty jubileusz nie był ostatni, a rozpoczął kolejne rocznice z diamentową włącznie. Prestiż tego wyjątkowego święta, podniosło uhonorowanie małżonków medalami za długoletnie pożycie małżeńskie nadanymi przez Prezydenta RP.
Aktu dekoracji dokonał wójt Antoni Janusz Piechoski w asyście Magdaleny Zagórskiej – szefowej mińskiego USC.
Tym razem w gronie odznaczonych jubilatów znaleźli się Krystyna i Tadeusz Banasiakowie z Królewca, Stanisława i Tadeusz Chlustaczowie z Podrudzia, Janina i Marian Grubowie z Brzózego, Janina i Ryszard Grzegorczykowie z Wólki Mińskiej, Genowefa i Tadeusz Kontraktowiczowie ze Starej Niedziałki, Aleksandra i Stanisław Pachnikowie z Barczącej, Henryka i Wincenty Piecykowie oraz Czesława i Władysław Wocialowie.
Świętowanie przebiegało w bardzo serdecznej atmosferze, a goście promienieli pogodnym nastrojem. Za pomyślność i następne lata we dwoje wzniesiono toast lampką szampana i odśpiewano jubilatom chóralne sto lat. Były kwiaty, pamiątkowe dyplomy oraz słodki poczęstunek.
Niestety nikt podmińskim złotkom tym razem nie zagrał do tańca, więc małżonkowie w ciszy podzielili się z wójtem wspomnieniami i refleksjami ze wspólnie przeżytych lat. A ten zaznaczał, że są w doskonałej kondycji, a optymizmu mogłaby im pozazdrościć niejedna srebrna czy perłowa para. Taka postawa wobec życia to zapewne jedna z ich tajemnic na szczęśliwy i długowieczny związek dwojga ludzi. Widać zresztą wszystko na wspólnej fotografii, która stała się zwieńczeniem spotkania.
Dołączamy się do gratulacji, choć – co wytrawni nasi czytelnicy na pewno zauważyli – brak w tej relacji wątków demograficznych. To przez nasz Festiwal Chleba, na który przygotowywaliśmy mnóstwo nagród.
Nie miną je także jubilatów, jeśli zadzwonią do redakcji – 25 758 89 13 i podadzą swój wiek w dniu zaślubin, liczbę dzieci, wnucząt i prawnucząt. Czekamy.

Numer: 2012 38 Autor: J. Zbigniew Piątkowski