Mińscy ekolodzy

Co słychać? - Mińscy ekolodzy / Przyrodzie na pomoc

Kocham, lubię, szanuję…nie śmiecę”, pod takim hasłem ruszyła w ubiegłą sobotę tegoroczna akcja sprzątania świata, koordynowana i organizowana już 19 raz przez Fundację Nasza Ziemia i Fundację „Sprzątanie Świata – Polska”. Do akcji włączyli się uczniowie mińskich szkół, także 630 uczniów Dąbrówki

Przyrodzie na pomoc

Światowa kampania „Clean Up the World”, zapoczątkowana w Australii, odbywa się w trzeci weekend września od 1993 roku. Rok później „Sprzątanie Świata” zorganizowała w Polsce Mira Stanisławska-Meysztowicz i od tamtej pory właśnie w naszym kraju akcja przybiera rozmiar niespotykany na świecie.
Zwykle w trzeci weekend września rozpoczynają się całoroczne programy informacyjne, edukacyjne, inwentaryzacyjne, które trwają do przełomu maja i czerwca. Najczęściej mają one swój finał podczas obchodów Światowego Dnia Ochrony Środowiska. Hasło tegorocznej akcji nawiązuje do ludowej wyliczanki i przypomina, że Ziemia, to dom nie tylko na jedno pokolenie.
– Nasi przodkowie kochali środowisko, szanowali duchowe siły przyrody i troszczyli się o nasze otoczenie. Wy też powinniście dbać o otoczenie – mówił uczniom Dąbrówki zastępca nadleśniczego Robert Mirecki. Dzieci zgodnie przekonywały, że wolą w lesie zbierać grzyby niż śmieci, wykazując się przy tym głęboką znajomością ekologii. By dać sobie szansę na jesienny spacer po czystym lesie, w sobotni poranek, wspólnie z dyrektorami Sławomirem Domańskim i Barbarą Reczek, koordynatorami Ewą Serafin, Katarzyną Królikowską, Marzeną Redą i Beatą Bartnicką oraz z rodzicami i wychowawcami wyruszyli na sprzątanie.
Posprzątali okolice szkoły, uliczne skwery oraz zasypany i zaniedbany las za Minolem oraz Anielinę. Niegdyś, pełen jaszczurek, niezapominajek, polanek i strumyków teren zupełnie utracił swą dziewiczość i blask.
Uczniowie, zaopatrzeni w ogromne worki oraz rękawiczki, likwidowali małe wysypiska i zbierali śmieci, które pozostawili nieświadomi rówieśnicy lub dorośli. W sumie zebrali 236 worków śmieci. Pierwszaki posprzątały teren przy szkole oraz obiecały, że będą pamiętać do czego służy kosz na śmieci i dbać o zielone tereny nie tylko od święta. Niestety, nie zawsze taką świadomość mają inni użytkownicy naszych mińskich „zielonych perełek”, bo jak zauważyli uczniowie, często już następnego dnia nie widać śladów ich ciężkiej pracy. Najmłodszym zaproponowano tego dnia udział w grach i zabawach oraz malowanie ekologicznych kolorowanek. Wszystkich obdarowano lizakami. Do akcji włączyli się także rodzice, którzy z tej okazji wspólnie z dziećmi sadzili kwiaty doniczkowe.
Uczniowie już wiedzą, że trzeba produkować mniej śmieci, segregować odpady, sadzić drzewa, nie zanieczyszczać środowiska i wspólnie z Artemidą pamiętać o przyrodzie codziennie. Świat sam się nie posprząta.

Numer: 2012 38 Autor: Teresa Romaszuk