Halinów świętujący

Co słychać? - Halinów świętujący / W duchu Skrudy i Okunia

Święto Miasta i Gminy Halinów, zorganizowane przez tamtejszy Urząd Miasta, Dom Kultury w Okuniewie i Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne „Exploratorzy.pl”, trwało aż cztery dni. Okazje były wyjątkowe. W tym roku świętowano stulecie Halinowa, który wtedy był Skrudą, 10 lat miasta, 90-lecie szkoły oraz 25-lecie miejscowej parafii. Imprezę poprzedziła kampania medialna oraz plakaty i banery, które zawieszono także w Warszawie

W duchu Skrudy i Okunia

Święto rozpoczęło się w Okuniewie od Biegu Rycerza Okunia. Na starcie stanęło niemal 200 zawodników z różnych zakątków województwa. Maraton poprowadził pięknym motocyklem Robert Kobrzak, a przed metą peleton musiał przebiec za nim przez prywatne podwórko. Dlaczego? Przewidzianą trasę zablokowało dzień przed imprezą wojsko, które uznało, że biegacze w lesie poligonowym mogliby… zaprószyć ogień.
Po biegu rozpoczął się Jarmark Okuniewski na zabytkowym rynku, który nawiązał tradycją do przywileju nadanego Okuniewowi przez króla Zygmunta I Starego. Uroczystego odczytu części historycznego aktu lokacyjnego dokonał Łukasz Bogucki przebrany za szlachcica z epoki, a towarzyszył mu inny szlachcic (wyżej podpisany) grający na werblu. W trakcie uroczystości czas umilały zespoły folklorystyczne. Starsze pieśniarki i pieśniarze oraz muzycy ludowi pokazali talent i krzepę, jakich niejeden młody muzyk mógłby im pozazdrościć. Oficjalnej inauguracji 4-dniowych obchodów Gminy i Miasta Halinów dokonał burmistrz Adam Ciszkowski wraz z dyrektorem domu kultury Dariuszem Kowalczykiem.
Mazowieckie Stowarzyszenie Historyczne „Exploratorzy.pl” przygotowało wystawę historyczną z kilkuset eksponatami związanymi z historią Okuniewa i okolic (stare monety, broń, umundurowanie, przedmioty użytkowe, czaka napoleońskie, dokumenty i mapy). Emitowany był także film o Okuniewie zrealizowany przez Annę Szulim z MSHE. Dla dzieci Stowarzyszenie przygotowało zabawę w poszukiwaczy skarbów, ukrywając na rynku kilkaset starych monet i guzików wojskowych, które po odnalezieniu stawały się własnością dzieciaków. Podziwiać można było również zabytkowe powozy i sikawki konne z prywatnej kolekcji Szusterów z Budzisk. Uwagę przykuwał także pokaz ułański, który przygotował 1. Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, a całość imprezy zakończyła Msza święta i przemarsz orkiestry straży pożarnej. Dla zgłodniałych harcerze przygotowali pyszną grochówkę i lemoniadę.
W niedzielę 1 maja, w dzień beatyfikacji papieża Polaka, burmistrz Halinowa odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą Janowi Pawłowi II, a wieczorem w Długiej Kościelnej odbył się koncert poświęcony Ojcu Świętemu „Ze śmierci do życia” w wykonaniu zespołu „EO NOMINE”. Kościółek w Długiej Kościelnej złączył się w duchu nabożnego patosu z tysiącami innych miejsc w Polsce przeżywającymi chwile wyniesienia na ołtarze Jana Pawła II.
Kulminacją święta miał być Halinów i tak było. Na pierwszy ogień poszła orkiestra OSP Okuniew, która rozbudowała ostatnio swój repertuar. Następnie na scenie zmieniali się wykonawcy (Przemek Knopik, Renata Dąbkowska, tancerze Music Star Studio, kabaret Nowaki, zespół Zemoollem). No i gwiazda wieczoru – Mariusz Pudzianowski, który zademonstrował, że wciąż ma parę w rękach i nogach jak mało kto. Mieszkańców wyraźnie zainspirował do zabawy legendarny zespół „Elektryczne Gitary”. Takiego koncertu, rockowiska Halinów jeszcze nie widział. A ci, których rozkręcił Kuba Sienkiewicz zostali dłużej, aby święto miasta i coroczną majówkę do późnych godzin nocnych spędzić przy dyskotekowych rytmach serwowanych przez DJ Kielaka. Podobnie jak dwa dni wcześniej w Okuniewie, również w Halinowie nie zabrakło dodatkowych atrakcji. Paradowały motory z klubu BAD7. Mieszkańcy bawili się w turniejach sportowych, a dzieci pod sceną główną rywalizowały ze sobą w różnych zabawach zorganizowanych przez Bajlandię. Dzień uświetniła również wystawa o stu latach Halinowa.
Na koniec, 3 maja, dla tych, którym trzy dni świąt nie wystarczyły zorganizowano turniej tenisa ziemnego i squasha o puchar burmistrza w Centrum Swobodna Przestrzeń w Cisiu.

Numer: 2011 19 Autor: Robert Wit Wyrostkiewicz