Okazuje się, że niedoceniane przez lata seriale doczekały się także twórców z Mińska Mazowieckiego. Pierwszym okazał się Robert Began, który postanowił sprawdzić reakcję ludzi przed kamerą z perspektywy jakiejś rzeczy – pralki, miksera, czy okna, przy którym aktualnie rozgrywa się scena. Miało więc być zaskakująco i zabawnie, jak to w życiu.

Skrzeczy do rzeczy

Skrzeczy do rzeczyWięcej w wydaniu papierowym.

Numer: 27/28 (1187/1188) 2020   Autor: (jaz)



Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *