Niebezpieczne rewiry

Z ośrodka wychowawczego uciekł 18-letni Przemysław D. Od wiosny tego roku koczował na strychu kamienicy przy ulicy Warszawskiej w Kałuszynie.

Kres ucieczki

Policjanci dopiero teraz namierzyli jego kryjówkę. Wcześnie rano mundurowi weszli do kamienicy. Swoje kroki od razu skierowali na strych, gdzie miał koczować poszukiwany mężczyzna. Nie mylili się – na materacu, wciśniętym w kącie, leżał nakryty kołdrą poszukiwany przez nich Przemysław D. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony. Do tej pory udawało mu się unikać konfrontacji ze stróżami prawa. To był właśnie koniec jego ukrywania się.
Przemysława D. przewieziono na posterunek. Chłopak przyznał się, że podczas swojej ucieczki, dopuścił się trzech włamań w Kałuszynie – głównie do mieszkań, skąd ukradł telefon komórkowy i pieniądze. Policjanci domyślili się, że Przemysław D. musiał późną nocą wychodzić ze swojej kryjówki i wtedy właśnie popełnił wszystkie przestępstwa.
Młody mężczyzna dobrowolnie poddał się karze jednego roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata. Do tego zapłaci jeszcze wysoką grzywnę.

Numer: 2012 41 Autor: